Miejsce pracy
2013-01-09 13:50:39 +0000 2013-01-09 13:50:39 +0000
597

Jak mam postępować z pracownikiem, który przespał się z moją żoną?

Jestem właścicielem firmy zatrudniającej około 30-40 pracowników. Ostatnio dowiedziałem się, że jeden z moich pracowników ma romans z moją żoną. Pracownik ten pracuje dla mnie od 4 lat. Czułem się, jakbym był jego mentorem, odkąd zwerbowałem go prosto z uczelni, nauczyłem go liny i awansowałem na stanowisko kierownicze dla jednego z naszych głównych produktów.

Moja żona odeszła ode mnie. Rozmawiałem z nim, a on mówi, że jest mu przykro z powodu tego, co się stało, ale on też nie odchodzi. Mówi, że jego relacje z moją żoną nie powinny mieć znaczenia dla pracy, a on włożył w firmę zbyt wiele pracy, aby po prostu zostać zwolnionym tylko dlatego, że jestem szefem.

Jestem zgorzkniały i chciałbym, aby odszedł z firmy, ale jestem również realistą. On był ważną częścią firmy. Jest najstarszym pracownikiem, który wciąż jest w pobliżu, zna aplikację na wylot i choć nie powiedziałbym, że jest niezastąpiony, to jest blisko. Jednocześnie za każdym razem, gdy widzę jego twarz, czuję, że to mnie po prostu zabija w środku.

Jako jego przełożony, co mogę zrobić w tej sytuacji? Jesteśmy blisko siebie, ale nikt nie wie o tych osobistych sprawach w pracy. W tej chwili zachowuję się tak profesjonalnie, jak tylko mogę.

Odpowiedzi [19]

445
2013-01-09 14:32:15 +0000

Na twoim miejscu najpierw porozmawiałbym z kimś dobrze znającym prawo pracy i zobaczyłbym, czy jego działania stanowią naruszenie zaufania. Ich działania wyraźnie wpłynęły na Twoją relację zawodową do tego stopnia, że jest ona nie do utrzymania (i muszę powiedzieć, że jestem pod wrażeniem Twojego dotychczasowego poziomu profesjonalizmu - nie jestem pewna, czy dam sobie z tym radę!).

Myślę, że optymistycznie jest zakładać, że Twoja relacja zawodowa poprawi się z czasem i wierzę, że zakładając, że nie jest to łamanie prawa, powinieneś go jak najszybciej wydostać.

Kiedy mówisz

on włożył zbyt wiele pracy w firmę, aby po prostu zostać zwolnionym tylko dlatego, że jestem szefem.

Powiedziałbym, że potencjalne zwolnienie nie byłoby "dlatego, że jesteś szefem": byłoby to spowodowane przede wszystkim brakiem zaufania do twojego związku (nie widzę, jak możesz mu kiedykolwiek zaufać ponownie).

Jego ton wydaje się być dość arogancki, a to może rozlać się na jego praktyki zawodowe (które zbadałbym tak bardzo, jak możesz). Bycie najbardziej zorientowanym w firmie w danej dziedzinie nie oznacza, że koniecznie pracujesz właściwie, ani że nikt inny nie może wejść i poprawić wydajności.

445
290
2013-01-09 16:05:59 +0000

Najbardziej niepokoi mnie postawa w stwierdzeniu: "włożył zbyt wiele pracy w firmę, by zostać zwolnionym tylko dlatego, że jestem szefem". Jest to osoba, która ma dostęp do wszystkich kodów źródłowych systemów i jako kierownik zespołu ma prawdopodobnie dostęp do serwerów produkcyjnych. To jest bardzo niebezpieczna osoba. Z takim nastawieniem, może on być bardzo dobrze używać kodu do kradzieży od Ciebie lub ustawić backdoor, aby dostać się do wewnątrz z zewnątrz lub ustawić coś w kodzie, aby wysadzić swoje systemy, jeśli zostanie zwolniony. Nie jest to normalna postawa osoby, która została złapana na romansie. Ponieważ wiedział, że ma romans i że prawdopodobnie zostanie zwolniony, jeśli się o tym dowie, byłbym bardzo ostrożny wobec tej osoby. Mógłby on również dostarczyć twojej żonie informacji, które pozwolą jej zabrać więcej twoich aktywów.

Pierwszą rzeczą, którą bym zrobił, to upewnij się, że masz aktualne kopie zapasowe wszystkiego! A potem upewniłbym się, że są one na miejscu. Ten typ osoby jest typem, który prawdopodobnie włożył coś do kodu, aby wysadzić go w powietrze, jeśli zostanie zwolniony. Musisz chronić swoje dane i aplikacje.

Dalej, zatrudniłbym kogoś, kto zajmie jego miejsce. Mogę nawet, w zależności od tego, jak bardzo czułem się niepewnie, że dane i aplikacja są niepewne, zatrudnić tę osobę i zlecić jej pracę na początku z kopią aplikacji i danymi gdzieś poza biurem. Następnie jego pierwszym zadaniem jest ocena, czy istnieje zagrożenie dla kodu wynikające z czegoś, co ta druga osoba włożyła. Mogę nawet poszukać i zatrudnić do tego eksperta ds. bezpieczeństwa jako konsultanta.

Teraz, gdy już zabezpieczyłem swoje dane, wykonałbym jedną z dwóch czynności. Jeśli jesteś w USA i pracujesz w stanie "Do woli", zwolniłbym go. Następnie natychmiast zmień wszystkie hasła do wszystkich serwerów i baz danych.

Jeśli jesteś w innym miejscu lub nie wiesz na pewno, że jesteś w stanie, w którym możesz zwolnić bez powodu, natychmiast skonsultuję się z prawnikiem ds. pracy, aby dowiedzieć się, jakie działania możesz podjąć, aby chronić swoją firmę. Jeśli nie jest prawnie możliwe zwolnienie go, być może będziesz mógł przenieść go na nowo utworzone stanowisko, które nie ma żadnych obowiązków i usunąć jego dostęp do kodu, baz danych i serwerów. (Jeśli to zrobisz, zmień wszystkie hasła).

290
156
2013-01-09 14:14:59 +0000

Moja odpowiedź - jeśli prawo, w którym się znajdujesz, na to zezwala - to zablokować faceta ze wszystkich jego kont (i budynku) i natychmiast go zwolnić. Pozwól mu odebrać swoje rzeczy, daj mu odprawę i pokaż mu drzwi. Moja logika jest taka, że _już nigdy więcej nie będziesz w stanie mu zaufać. On już cię zdradził osobiście, pomimo twojej osobistej uwagi i związku, jaki miałeś. Skąd wiesz, że on nie zdradzi twojego towarzystwa? Lepiej być bezpiecznym niż żałować.

Nawet jeśli nigdy nie zrobi nic złego w miejscu pracy, tak długo jak będzie pracował dla Ciebie, możliwe jest, że w końcu stracisz kontrolę i zrobisz lub powiesz coś niewłaściwego, co narazi Cię na konsekwencje prawne. Tak więc, nawet jeśli uważasz, że nigdy nie zrobiłby czegoś, co mogłoby zaszkodzić twojej firmie, twój związek z nim jest nie do utrzymania. Wydostańcie go tak szybko i czysto, jak to możliwe. Jeśli nie możesz go zwolnić, wyjaśnij, że jest niemile widziany i poproś go o rezygnację.

156
62
2013-01-09 22:31:25 +0000

Proszę sobie wyobrazić, że miał pan dwóch pracowników, a jeden z nich spał z żoną drugiego.

Co by pan zrobił w takiej sytuacji? Działania faceta i zakłócenie dynamiki zespołu nie są niczym. Ale musisz być w stanie zrozumieć je w kontekście tego, że nie jesteś osobą poszkodowaną.

Zanim to Ci się stało, czy mogłeś zobaczyć, że pozbyłeś się faceta, który był poszkodowany, gdyby ten drugi był lepszym pracownikiem - "aby pomóc dynamice zespołu"?

Jeśli a) jesteś pewien, że nie zrobiłbyś tego i b) dynamika zespołu została zakłócona, to powinieneś porozmawiać z prawnikiem ds. zatrudnienia o kolejnych krokach.

Ale jeśli postąpiłbyś inaczej, gdyby to nie byłeś ty, to masz inną odpowiedź.

62
57
2013-01-09 14:18:52 +0000

Ściśle odpowiadając na aspekt "biznesowy": Uważam, że w ten czy inny sposób pracownik powinien iść. Mamy do czynienia z sytuacją, w której nie możemy mieć odpowiedniej funkcjonalnej relacji pracy. W takich przypadkach należy iść. Ze względu na wielkość firmy (mała/średnia), przeniesienie do innego działu "z dala" od Ciebie nie jest możliwe, więc odejście jest jedyną opcją. Ponieważ właściciel nie może odejść, pracownik powinien odejść.

Dodatkowo oferujesz zatrudnienie dużej liczbie osób i życie z dodatkowym stresem ze strony jednej osoby w życiu zawodowym może mieć wpływ na resztę pracujących tam osób (jeśli powoduje to problemy z wynikami firmy). Uważam, że z korzyścią dla całości, a nie dla jednej osoby, powinien on odejść.

57
50
2013-01-09 16:01:17 +0000

Ok, ktoś musi być tu głosem rozsądku.

Masz całkowitą rację nie reagując wściekły. Bardzo mądra decyzja. Nawet jeśli skorzystałeś z każdej możliwej rady, uspokój się jak najbardziej, zanim podejmiesz jakąkolwiek decyzję. Jest mało prawdopodobne, aby zrobił firmie krzywdę MYŚLIWIE, że zareagujesz gniewny.

Rzecz, o której musisz pamiętać, to fakt, że wcześniej był dobrym pracownikiem i nie ma powodu, dla którego nie może nadal być, ani nie ma motywacji, aby nie być.

Jedynym prawdziwym problemem jest Twoja niezdolność do oddzielenia człowieka od czynu.

Powiedziawszy to, jest to całkowicie zrozumiałe. Większość ludzi nie może tego zrobić. Ale czy warto ryzykować swoją relację biznesową, a w istocie biznesową, koniec? Zastanów się nad tym pytaniem zanim odpowiesz.

Nawet odkładając na bok aspekt prawny, zastąpienie kogoś, kto zawodowo nie zrobił nic złego, będzie Cię kosztować sporo pieniędzy. Twoje całkowicie niezrozumiałe złe przeczucia znikną. Ale ciężko pracowałeś, aby zbudować ten biznes - i tak, według twojego konta, ma on - i miejmy nadzieję, że to będzie trwało.

Nie sugeruję, abyś po prostu odpuścił. Niech pan jasno powie, że nie może mu ufać tak bardzo jak panu. Zmniejszyć jego wolność na drodze biznesowej. I, co najważniejsze, zerwij z nim swoje osobiste więzi. Powiedz mu, że nie możesz mieć z nim teraz bezpośredniego kontaktu, a na pewno nie chcesz go widzieć poza pracą.

Ale nie rób niczego, czego później będziesz żałował.

50
45
2013-01-09 22:42:26 +0000

Inna opcja w sumie:

Czy rozważałeś już kiedyś strategię wyjścia? Jesteś właścicielem firmy zatrudniającej 30-40 pracowników, która nie jest zbyt mała. Jeśli nie jesteś żonaty/a z tą firmą przez całe życie i zacząłeś/aś zastanawiać się nad przejściem na emeryturę, to może to być kopniak w spodnie.

Miałeś/aś kilka poważnych zmian w swoim życiu. Przerwa byłaby szansą na cofnięcie się, poskładanie kawałków z powrotem do kupy i przywrócenie siebie. Byłaby to również szansa na czyste zerwanie z przeszłością.

Sprzedaż może zająć sporo czasu, więc nie byłoby to natychmiastowe rozwiązanie. Ale całe twoje życie nie musi się skupiać wokół tej firmy.

45
31
2013-01-10 14:42:32 +0000

Problem w tym, że to nie ty mieszasz interesy z osobistymi, tylko on. A kiedy jest to coś tak poważnego, jak spanie z żoną, ci dwaj zostają zmieszani na stałe. Myślę, że to wszystko, co dodaję do tej dyskusji, jest wyjątkowe w mojej odpowiedzi, ale jest to bardzo krytyczny punkt. Nie mylisz się co do tego, że chcesz go wypisać i nie pozwól nikomu powiedzieć, że jest inaczej.

Teraz możliwe, że jest oślepiony przez fakt, że tak bardzo lubi swoją pracę i po prostu nie chce odejść, ale IMO, jego zachowanie jest gdzieś pomiędzy maluchem w ciele mężczyzny i socjopatą na granicy. Aby nawet nie czuć wystarczająco dużo wstydu, aby opuścić firmę, gdy dowiesz się w takiej sytuacji sugeruje mi kogoś, kto jest bardzo egoistyczny do poziomu, na którym byłoby całkowicie niemożliwe, aby mu zaufać z niczego.

Więc tak, porozmawiać z prawnikami. Pilnuj swoich pleców po stronie rozwodu/sabotażu. Osłaniaj swój tyłek. Ale zabierz go z biura jak najszybciej. Najwyraźniej jest całkowicie niezdolny do wzięcia odpowiedzialności za swoje własne czyny i nie ma żadnego poczucia współczucia ani empatii. ale to nic w porównaniu z drenażem psychologicznym, przez który musisz przechodzić tylko po to, by codziennie widywać się z tym facetem.

A gdybym był tobą, nie bałbym się dać znać zespołowi dokładnie, dlaczego unikanie niebezpieczeństwa zniesławienia, itd... Nie ma nic nierozsądnego w tym, że chce się go wypisać z biura i jestem zszokowany, że każdy widziałby to w inny sposób. Jeśli wszyscy są tak blisko siebie, jak mówisz, to lepiej, aby prawda wyszła na jaw, niż po prostu wyrzucić cennego członka zespołu bez wyjaśnienia. Może to być niewygodne wpuszczać wszystkich do twojego biznesu, ale pamiętaj, że nic z tego nie odbija się źle na tobie.

31
29
2013-01-09 16:34:37 +0000

Zwolnij go i zajmij się dalszymi sekwencjami. Życie jest zbyt krótkie, by pracować w niezdrowym środowisku. I podejrzewam, że uważasz, że zasługujesz na więcej niż to, jak cię ostatnio traktowano. Nic nie jest warte twojego zdrowia i szczęścia i masz przed sobą długą drogę powrotu do zdrowia. Więc zacznijmy...

29
21
2013-01-09 14:19:16 +0000

Nie jestem pewna, czy ktokolwiek może dać ci tu naprawdę wiele rad, przykro mi, że ci się to przytrafiło, przez ostatni rok przeżyłam rozpad małżeństwa, więc na jednym poziomie wiem, jak trudne jest to dla ciebie teraz.

Rozmawiałam z nim. Mówi, że jest mu przykro z powodu tego, co się stało, ale też nie odchodzi. Mówi, że jego związek z moją żoną nie powinien mieć znaczenia dla pracy i włożył zbyt wiele pracy w firmę, aby po prostu zostać zwolnionym tylko dlatego, że jestem szefem.

Jasne, że to od ciebie zależy, jak sobie radzisz w pracy, ale musisz go w to wciągnąć. Jeśli miałby zostać zwolniony, a ja kwestionowałbym prawny aspekt tego, nie zostałby zwolniony, ponieważ to ty jesteś szefem, ale dla ogromnego zaufania. To, co zrobił, jest moralnie niewłaściwe w IMO i nie może tu zajmować wysokiego stanowiska. Gdyby twoja żona cię zostawiła, a on rozpoczął z nią związek, byłoby zupełnie inaczej.

Jedyną radą, jakiej mogę udzielić, jest to, że z czasem sprawy mają się lepiej. Wiem, że gdybym był na twoim miejscu, zaplanowałbym 101 rzeczy na "zemstę", zachowałbym chłodną, profesjonalną głowę.

21
15
2013-01-09 21:07:34 +0000

Gdybyś przespał się z jego żoną, czy rozsądne byłoby, żeby oczekiwał, że odejdziesz z firmy? Jeśli nie, to wydaje się, że może pojawić się argument, że jeśli go zwolniłeś, to może to być nadużycie twojej pozycji.

Osobiście zrobiłbym wszystko, co w mojej mocy, aby utrzymać biznes i dom w jak największej separacji, ale z drugiej strony, jeśli będziesz musiał patrzeć na niego każdego dnia, to może stać się to trudne dla ciebie do wykonania pracy.

15
11
2013-01-09 16:21:12 +0000

Przykro mi to słyszeć, ale takie rzeczy się zdarzają. Mam nadzieję, że to pomoże, ale polecam najpierw znaleźć kogoś, komu można zaufać, by o tym porozmawiać. Moje sugestie są następujące:

  1. Zbierz kogoś innego na bieżąco (lub siebie samego na bieżąco) z aplikacją. Nikt nie powinien być niezastąpiony
  2. Porozmawiaj z prawnikiem i dowiedz się, co możesz zrobić legalnie
  3. Po uzyskaniu aktualnych informacji, poinformuj o tym kogoś - na podstawie tego, co powie Twój prawnik.

Twoje życie osobiste wpływa na Twoją pracę zarówno w sferze pozytywnej, jak i negatywnej. Podczas gdy zaufanie może być problemem lub nie, spokój ducha jest. Czy masz spokój ducha, wiedząc, że ta osoba ma dostęp do Twoich klientów, zna Twój produkt na wylot i ma najlepszą obsługę Twojej firmy? Pomyśl o tym. Tylko Ty możesz odpowiedzieć.

Mam nadzieję, że to pomoże.

11
11
2013-01-10 04:26:01 +0000

Człowiek nie może zbytnio zmieniać swoich cech. Chodzi o złamanie zaufania, które jest dość osobiste.

Głównie ludzki umysł nie będzie przestrzegał korporacyjnych i rządowych zasad, gdy zdarzają się tego typu zbyt osobiste rzeczy. Stań się prawdziwy z tymi ludźmi, raczej oszukuj się.

Wpływ na Twój biznes będzie ogromny. Co zrobić, jeśli jesteś zdenerwowany tym facetem i jeśli to ma wpływ na Twój biznes? To również jest równie ważne (tak długo, jak długo masz sens dla swojego biznesu)

Biznes powinien mieć alternatywne plany. Nie możesz zwolnić tego faceta, ponieważ jest on ważny. Są dwie ważne rzeczy

  • Musisz szukać najlepszych talentów na zewnątrz.
  • Zauważ, że nie jest on ostatni w kategorii inteligentnych. Możesz znaleźć wiele, jeśli naprawdę zainwestujesz czas i wysiłek.

Także jego etyka zawodowa nie może być zaliczona na poczet danego incydentu. Wiązanie i zaufanie i jest ważne dla prowadzenia biznesu.

Co jeśli rzuci pracę, w której nie masz kontroli. Więc moim zdaniem, nie należy polegać na tych ludziach, aby prowadzić swój biznes. Ważne jest, aby mieć w pobliżu inteligentnych ludzi, ale nie możemy brać tego za pewnik. Są ludźmi i mogą swobodnie się przemieszczać, wyrażać i zmieniać swoje opinie z czasem.

11
10
2013-01-10 10:19:33 +0000

To twoja żona cię zdradziła. Może można by powiedzieć, że pracownik cię zdradził. Ale na pewno pracownik nie zdradził firmy. Jeśli wykonuje dobrą robotę, zwolnienie go jest nadużyciem władzy. Obie opcje są szkodliwe dla firmy:

  • Zwolnienie go jest szkodliwe, ponieważ pokazuje, że nadużywa się władzy, aby zwolnić kogoś z powodów nie związanych z firmą
  • Nie zwalniając go jest szkodliwe, ponieważ trzeba jeszcze z nim pracować.

W mojej osobistej opinii, druga opcja jest jeszcze mniejsza z dwóch złych, biorąc pod uwagę, że to wy dwoje wśród dziesiątek osób w firmie. A co z tworzeniem struktur w taki sposób, aby nie musieć mieć z nim tak bezpośredniego kontaktu?

10
8
2013-01-09 15:50:21 +0000

Myślę, że to naprawdę kwestia a) czy zwolnienie go byłoby legalne i b) czy jego posiadanie lub nie miałoby większego negatywnego wpływu na firmę. To jest naprawdę decyzja, którą tylko ty możesz podjąć.

Tak długo, jak legalne jest zwolnienie go, powiedziałbym, że należy oddzielić się od sprawy osobistej tak bardzo, jak to możliwe, próbując ocenić ogólny wpływ sytuacji. Częścią tej oceny jest przyjrzenie się, w jaki sposób wpłynęła ona na Twoją relację zawodową, ale także przyjrzenie się temu, ile kosztowałoby firmę stracenie go w porównaniu z problemami, jakie spowodowałby problem międzyludzki. Tylko Ty możesz być naprawdę sędzią tego równania.

Kolejną myślą jest to, że jeśli jest ktoś, komu ufasz w swojej firmie, kto zna tę osobę, być może warto porozmawiać z nią jako niezależną osobą trzecią o tym, jaki jest jej zdaniem wpływ na miejsce pracy. Mogą oni mieć lepsze spojrzenie na rzeczywiste problemy w miejscu pracy, które są postrzegane przez pryzmat spraw osobistych.

Ostatnia dodatkowa myśl, najlepszą opcją może nie być zatrzymanie go lub zwolnienie, ale raczej jeśli uważasz, że nie zrobił on nic profesjonalnego, co zasługuje na zwolnienie, możesz poprosić go o opuszczenie firmy ze względu na kłopoty, jakie sprawia Tobie, dać mu czas na znalezienie stanowiska, a nawet dać mu rekomendację w oparciu o jego zawodowe zasługi, aby pomóc wydostać go za drzwi. Jeśli jesteś w stanie zrobić to cel, do którego obaj zmierzacie, prawdopodobnie zapewni to najlepszy wynik dla całej firmy.

8
6
2013-01-13 20:34:25 +0000

Pierwsze pytanie, które należy rozważyć, czy rzeczywiście może to pozostać kwestią poza pracą? Rozumiem przez to, czy ma to wpływ na zdolność Pana(i) lub Pana(i) pracownika do wykonywania swojej pracy, do pracy ze współpracownikami i czy wpłynie to na zachowanie pracowników w pracy?

Drugie pytanie, które należy rozważyć, to jakie są prawdopodobne skutki tej sprawy i jej związek z rozpadem Pana(i) małżeństwa w związku biurowym, jeśli zostanie ona ujawniona? Czy będzie to miało szerszy wpływ na innych pracowników?

Trzecie pytanie do rozważenia, czy może Pan(i) nadal wykonywać swoją pracę, pracując z tą osobą?

  • *

Na podstawie tego, co powiedział(a) Pan(i) w pytaniu, uważam, że jest dość prawdopodobne, że Pana(i) zdolność do zarządzania tym pracownikiem została subtelnie naruszona. Masz do niego emocjonalną odpowiedź i prawdopodobnie też mu nie ufasz. Fakt, że spodziewa się, że nie będzie to miało żadnego wpływu na jego zdolność do pracy z Panem, wskazuje na brak zrozumienia, jak pracują ludzie.

Mógłby Pan rozwiązać jego umowę o pracę za jego zachowanie. Pracownik zachowywał się w sposób, który pozwala mu oczekiwać, że będziesz czuł się niezręcznie kontynuując z nim pracę, a także podważał zaufanie, jakim go obdarzyłeś. Obydwa te przypadki są argumentami przemawiającymi za natychmiastowym rozwiązaniem umowy o pracę bez odszkodowania. Kosztem jest tu zarówno szok wewnętrzny w firmie, który ta osoba pozostawiła bez wyjaśnienia, utrata wiedzy wewnętrznej, jak i ryzyko, że spróbuje ubiegać się o odszkodowanie i rozproszenie uwagi na firmę, które może spowodować.

Możesz nadal go zatrudniać i zobaczyć, jak to się rozegra. Będziesz działał optymalnie, że z czasem ten pracownik nie będzie w stanie właściwie wykonywać swoich obowiązków - jego lojalność będzie z pewnością podzielona pomiędzy pracę i dom, a ogólne koszty utraty możliwości w zakresie koncentracji i dostawy, a ten pracownik wstrzymujący się z generowaniem pomysłów z powodów osobistych będzie miał znaczne koszty dla firmy.

Możesz spróbować zapłacić mu za odejście. W oparciu o to, że wierzy on w możliwość dalszej współpracy z Tobą, podejrzewam, że byłaby to kosztowna opcja. Ale warto dowiedzieć się, jaki byłby to koszt.

  • *

W twojej sytuacji, zwolniłbym go, z miesięczną pensją i świecącą referencją. Jeśli pójdzie do sądu - i wygra, daj spokój, że każde 2 grosze, które płacisz w honorarium prawnika, to o jeden grosz mniej, niż twoja żona dostanie w ugodzie rozwodowej.

6
5
2013-01-11 18:04:35 +0000

To jest wielkie pytanie i po pierwsze, pochwalam cię za to, że jesteś w tym taki profesjonalny. Jestem pewien, że jest wiele osób, które nie byłyby, co najmniej ilustrowane przez wszystkie komentarze (i odpowiedzi) w stylu "po prostu go zwolnij".

Myślę, że @NimChimpsky ma rację: jedną z kwestii, którą musisz się zająć jest to, że ten konkretny pracownik jest "blisko niezbędny". Ale jest to zupełnie odrębne pytanie, którym należy się zająć ogólnie, nie tylko w odniesieniu do tego konkretnego pracownika. Tak jak każdy lubi czuć się potrzebny, tak nikt nie powinien być niezastąpiony. A co jeśli ktoś taki po prostu poważnie zachoruje i będzie poza biurem przez tydzień lub dwa?

Gdyby to byłam ja (co oczywiście nie jest), prawdopodobnie zaczęłabym od powiedzenia mu, żeby wziął 1-2 tygodnie urlopu. Załatw mu płatny urlop oprócz zwykłego czasu urlopu, jeśli trzeba. Nie chodzi o to, żeby go w jakikolwiek sposób wynagrodzić, tylko po prostu zapomnieć mu o tym bez zbytniej konfrontacji, a na pewno bez robienia czegoś trwałego, na przykład zwalniania go lub ryzykowania naruszenia umowy z twojej strony. Wykorzystaj ten czas, aby odetchnąć, skonsultuj się z prawnikiem lub dwoma specjalistami z zakresu prawa pracy, zobacz, jak sobie radzisz bez niego w biurze (może inni pracownicy zasługują na więcej uznania, niż chętnie im dajesz, jeśli chodzi o ich wiedzę o Twoich produktach?), i ustal strategię. Wtedy, kiedy wróci, będziesz w znacznie lepszej sytuacji, aby profesjonalnie wykonać niezbędne zadania i w poprawny prawnie sposób.

Zwolnienie kogoś ze złych powodów, a nawet z tego, co jest postrzegane jako złe, może drogo kosztować Ciebie (i/lub firmę). Upewnij się, że posiadasz wszystkie swoje podstawy prawne, zanim w ogóle pomyślisz o zwolnieniu tego pracownika, bez względu na to, jak bardzo czujesz się zdradzony.

5
0
2015-12-04 21:08:24 +0000

Po pierwsze, może masz lub nie masz prawnego powodu, aby zwolnić tego pracownika na prawie stanowym.

Ale, na wspólnej etyce, masz wszelkie prawo do zwolnienia go.

Może być wiele powodów, które mogą sprawić, że jego zwolnienie jest możliwe, jeśli prawo stanowe nie pozwala na to dla Ciebie.

On wie to prawdopodobnie również bardzo dobrze. Ale, powiedziałeś, że jest to jego pierwsze miejsce pracy, więc prawdopodobnie nie może sobie wyobrazić swojego pierwszego przełącznika. Potrzebuje trochę "wsparcia", aby podjąć tę decyzję, to jest to, co powinieneś mu dać.

Możesz mieć jakiekolwiek "uzasadnienie": firma nie ma już pieniędzy na swój projekt, ktoś musi zostać zwolniony ze względu na stan finansowy Twojej firmy, itp. I oczywiście: chociaż jesteś bardzo zadowolony z jego pracy, niestety widzisz, że jego rola/umiejętności są niezgodne z Twoim modelem biznesowym. Albo coś podobnego.

Zrób to zaskakująco, bez żadnej zapowiedzi! Na przykład, widziałem kiedyś firmę, w której szef zwolnił grupę deweloperów w następujący sposób:

  1. Zwołał ich na spotkanie do swojego biura.
  2. _Gdy do niego szli, zadzwonił do administratora systemu i poprosił o dezaktywację _wszystkiego dostępu do firmowej sieci.
  3. W biurze czekał na nich z ich listem wypowiedzenia.

To jest to, co należy rozszerzyć o potajemnie wykonane kopię zapasową całej sieci, przed zwolnieniem. Przyda się to, jeśli w Twoim systemie jest już backdoor, na tej kopii zapasowej będziesz miał co najmniej szansę go znaleźć.

  • *

Nie możesz uniknąć całego ryzyka. To twoja decyzja, czy ją zaakceptujesz, czy też spróbujesz dać im więcej czasu. Na twoim miejscu, nie dałbym: jeśli pracownik może zrobić to tobie, po prostu nie możesz pozwolić mu na ich miejsce.

0
-2
2013-01-09 16:28:17 +0000

Bycie w firmie przez długi czas niczego nie dowodzi, jeśli zasługuje na zwolnienie za wydajność, to tak jest.

Jednak uważam, że należy spojrzeć na całość i zobaczyć, ile zainwestowano w te relacje. Czy to, przez co przechodzisz, jest tego warte?

Powinieneś być zadowolony, że widziałeś ich prawdziwą tożsamość! Zaakceptuj rzeczywistość za to co jest, zapomnij o przeszłości, idź dalej i ciesz się życiem za to co jest :) !

-2