Miejsce pracy
2012-08-28 17:05:03 +0000 2012-08-28 17:05:03 +0000
486

Czy to niegrzeczne opuszczać rozmowę wcześnie, jeśli już podjąłeś decyzję?

Mój przyjaciel odbył niedawno rozmowę kwalifikacyjną na stanowisko programisty w znanej firmie. Było to stanowisko seniorskie, a on miał bardzo istotne doświadczenie biznesowe w branży. Dałem mu najwyższą rekomendację, pracując z nim w przeszłości jako bezsensowny facet, który przecina byka i bezpośrednio zajmuje się prawdziwymi problemami.

Wiedział w połowie drogi, że nie będzie pasował do kultury. To był całodzienny wywiad, podczas którego wszyscy mieli szansę go grillować. Krytykowano go za to, że nie stosował się do bardzo dogmatycznych zasad litery prawa. Obawiał się również, że nikt tak naprawdę nie dba o jego odpowiednie doświadczenie w biznesie i naprawdę tylko intensywnie oceniał go na podstawie jego umiejętności programistycznych, co w jego odczuciu było tylko jednym z aspektów jego doświadczenia w tworzeniu oprogramowania. Był to otwarty plan, na którym wszyscy nosili dżinsy, koszulki i sandały. Zdecydowana większość z nich była na początku lat 20-tych, a najstarsza osoba i główny programista mieli 30 lat. Oczekiwano od niego zaangażowania w projekty poboczne i kodowania dla zabawy, kiedy nie było go w biurze.

W pewnym momencie, kiedy został poproszony o przeniesienie się do innej sali konferencyjnej, zdecydował, że ma dość i powiedział, że skończył z wywiadem i chciał odejść. Pokój był najwyraźniej zszokowany i przerażony. Grzecznie zapytał, gdzie jest winda, w którym to momencie ktoś pstrykał na niego dość surowo odpowiedzią. Czuł nagłą wrogość wszystkich w tym czasie w pokoju.

Kiedy poszedł wyjść, wskoczył z nim do windy i zapytał go, dlaczego nie chce iść dalej, a on powiedział, że czuje, że z natury jest w sprzeczności z tamtejszą kulturą i że nie będzie pasował do niej dobrze. Ołów najwyraźniej zachowywał się całkowicie niesamowicie w stosunku do koncepcji, że każdy deweloper nie byłby zadowolony z tego środowiska.

Jestem tym zdezorientowany, ponieważ jakiś czas temu wyszedłem z wywiadu również wcześniej, kiedy byłem bez wątpienia pewien, że nie zmieszczę się dobrze, a ankieterzy zachowywali się tak samo jak mój przyjaciel, niesamowicie i wrogo.

Czy to zachowanie jest uważane za z natury niegrzeczne ze strony rozmówcy? _

Jeśli cokolwiek, to zgaduję, że robisz im przysługę, nie tracąc więcej ich czasu niż to konieczne, ale może się mylę?

Odpowiedzi [19]

525
2012-08-28 17:49:35 +0000

Łatwo jest zapomnieć, że wywiad idzie w dwie strony. Podejrzewam, że ich reakcja była głównie szokiem ego i miała niewiele wspólnego z tym, jak grzeczny był twój przyjaciel lub nie był. Wyjście, jak tylko zobaczył kodeks ubierania i plan piętra, byłoby niegrzeczne. Kiedy już spędzisz wystarczająco dużo czasu, aby zobaczyć poprzednie uprzedzenia, moim zdaniem bardziej niegrzeczne jest dalsze marnowanie czyjegoś czasu.

525
262
2012-08-28 17:26:21 +0000

I don't think there's anything wrong with leaving a marathon-length interview if you realize in the middle that neither party will benefit (personally, it would have to be very bad for me to leave in the middle because I always hope that the situation might turn around and something can be ratvaged). Wyjście jest prawdopodobnie kluczowe i bardzo ważne, jeśli nie chcesz takich wrogich reakcji. Najlepiej byłoby powiedzieć coś bardzo uprzejmego, na przykład:

Zanim przejdziemy do następnej fazy, chciałbym podziękować Ci za cały czas, który spędziłeś dziś rano. Na tym etapie wywiadu uważam, że kontynuowanie tego procesu nie byłoby korzystne dla żadnego z nas.

Albo coś w tym stylu. Jeśli ankieter zareaguje gniewnie, myślę, że jest to dość nieprofesjonalne z ich strony. Czy woleliby, żebyś został cały dzień tylko po to, żeby o 16:00 usłyszeć, że 5 godzin temu zdecydowałeś, że całe ćwiczenie jest bezcelowe? Nie podobałoby mi się to, gdybym był ankieterem.

262
218
2012-08-28 20:36:38 +0000

W tym przypadku, Tak.

Zachowanie twojego przyjaciela, jak to opisałeś, było niegrzeczne i powinieneś się spodziewać, że większość ankieterów prawdopodobnie będzie miała podobną reakcję.

Co zrobił dobrze:

  • Czekając na naturalną przerwę w wywiadzie

"[...] kiedy został poproszony o przeniesienie się do innej sali konferencyjnej uznał, że ma dość [...] ]"

Co zrobił źle:

  • Prośba o opuszczenie sali przed całą grupą
  • Prośba o opuszczenie sali bez wyjaśnienia

Ankieterzy mieli already spędzony czas na Twoim przyjacielu, a to co Twój przyjaciel zdobył to świadomość, że kultura firmy nie była w jego guście, ale nie zaoferował tych informacji z góry i musiał zostać poproszony:

"[. ...] smycz wskoczył z nim do windy i zapytał go, dlaczego nie chce kontynuować [...]"

W tym momencie, niezależnie od założeń o gustach innych ludzi, każdy z nas poczułby się przynajmniej zaskoczony i mógłby się bronić, ryzykując, że reakcja przed całym pomieszczeniem reprezentuje szczególnie wysoki poziom braku szacunku dla uczuć tej grupy. Ponadto, może dojść do rozczarowania, ponieważ informacje o tym, dlaczego kandydaci decydują się nie chcieć tam pracować, są docenione dla firmy. Pracodawcy są wysoce zainteresowani przyciągnięciem wykwalifikowanych kandydatów, a Twój wkład może potencjalnie pomóc im coś z tej sytuacji zyskać. Mogą oni zaproponować dostosowanie kultury lub zdecydować, że powinni dostarczyć informacji o środowisku podczas wstępnej rozmowy kwalifikacyjnej, na przykład.

Dostosowania lub alternatywne oferty mogą być nawet złożone w tej samej rozmowie, jeśli ankieterzy otrzymaliby szansę. Wczesny wyjazd bez wyjaśnienia jest skuteczną rezygnacją z pracy w firmie i odebraniem im szansy na poprawę, lub próbą zdobycia Cię z powrotem.

Ponieważ wydaje się, że martwisz się o bycie rude lub zapominasz o czasie ankieterów , musisz być współczujący, i/lub chcesz zachować dobrą reputację. Osiągnięcie tego wymaga podstawowej ludzkiej przyzwoitości, aby odbyć konferencję z ankieterami jako istotami ludzkimi, i po prostu być uczciwym. Będą o wiele mniej urażeni, jeśli włożysz trochę wysiłku, aby rozmowa była warta zachodu, i pozwól im mówić, jak również.

Możesz nawet dowiedzieć się czegoś o ich wrażeniach na temat Ciebie.

218
80
2012-08-28 18:23:35 +0000

Aby odpowiedzieć na rzeczywiste pytanie, jest niegrzeczne, jeśli nie oferujesz odpowiedniego wyjaśnienia, ale nie jest z natury niegrzeczne. Normalny przebieg zdarzeń jest taki, że rozmówca zostaje do końca rozmowy. Jeśli złamiesz to oczekiwanie, to niegrzecznie jest nie wyjaśniać dlaczego. "Skończyłem z wywiadem i chcę odejść" (prawdopodobnie nie jest to dosłowny cytat, ale nadal) nie jest bardzo wyjaśniające.

Po prostu podanie powodu, który nie krytykuje firmy lub ankieterów jest prawdopodobnie wystarczające. Gdyby szczere wyjaśnienie było krytyczne, samo powiedzenie, że nie uważasz, że byłoby to dobre dopasowanie nie jest złe.

Bardziej uprzejme byłoby uznać, że twoja decyzja zmarnowała ich wysiłek, co możesz zrobić dziękując im za ich czas i przekazując pewien stopień żalu w swoim tonie, a może wprost, jak w "Tak mi przykro, że nie wyszło, ale nie sądzę, że byłbym tutaj dobry i nie sądzę, że to jest sprawiedliwe, aby zająć więcej swojego czasu. "

Więc, to nie jest z natury niegrzeczne, ale z natury niezręczne i wymaga specjalnego wysiłku, aby nie obrazić.

80
61
2012-08-29 13:30:27 +0000

Prawdopodobnie powtarzam kilka z tych postów, ale chciałem zwrócić uwagę na dodatkową perspektywę - perspektywę oddziału ds. wywiadu. Jako menedżer mogę powiedzieć, że zorganizowanie całodziennej rozmowy kwalifikacyjnej to epicki wysiłek. Nie jest to nawet to, co rozważam w większości przypadków, ponieważ wiąże się to z wieloma osobodniami ustawionego czasu na dokonanie przeglądu jednego kandydata. Jest to uzasadnione w wielu przypadkach - może nawet w tym jednym - ale musisz czuć się bardzo pewny siebie wchodząc w to, że będziesz miał dobry zwrot z inwestycji.

Rozumiem, że kandydat nie będzie chciał zmarnować cały dzień, kiedy na pewno wiedzą, że nie przyjmą oferty od firmy - i opuszczenie wywiadu i dając wszystkim w zespole wywiad z powrotem w drugiej połowie dnia jest godne pochwały. ... ale pamiętaj, że zespół ludzi zablokował swoje kalendarze, a oni to zrobili, bo myśleli, że rozważenie tego kandydata do zespołu będzie dobrym wykorzystaniem ich czasu.

Więc, kilka myśli:

Najmniejszy wysiłek, Najwięcej wartości

Mam jeszcze usłyszeć o jednodniowym cyklu wywiadu, który nie był poprzedzony co najmniej 1, może 2-3 ekrany telefonów lub krótsze 1-2 godziny wywiadów. Kilka z wyżej wymienionych kwestii mogło zostać poruszonych, gdyby nie były to rozmowy wstępne, a zarówno kandydat, jak i zespół prowadzący rozmowę kwalifikacyjną mogliby uniknąć tych rozmów. Na przykład, każde z tych pytań jest dobrą paszą dla każdej chwili ankieter mówi "jakiekolwiek pytania"?

  • Cokolwiek z Joel Test - w tym kodowanie własnej ramki MVC, i otwartej przestrzeni do siedzenia

  • Cokolwiek, co wydaje się być niedopasowaniem kulturowym - na przykład, jeśli wszystkie wywiady były pytać o specyfikę programowania, zamiast pytań domeny problem - to zapytać ankietera, dlaczego nie obchodzi.

  • Culture in general - "can you describe a workday?", "what are your expectations for # of hours a week?", "what are your training expectations?". - To pytanie może odkryć niektóre z innych niespodzianek, z którymi zetknął się Twój przyjaciel.

Nie uderzysz we wszystkie, zawsze jest więcej do odkrycia - i nikt tak naprawdę nie może w 100% opisać doświadczenia zawodowego - nawet podczas całodniowej rozmowy kwalifikacyjnej. Ale powinieneś być w stanie wykluczyć wystarczającą ilość "nie, nigdy nie wziąłbym tej pracy" warunki, że możesz być pewien, że całodzienna rozmowa kwalifikacyjna nie zmarnuje niczyjego czasu.

At the Interview

Give feedback. To brzmi jak, biorąc pod uwagę szok ankieterów, że byli całkowicie zaskoczeni, że kandydat stał się stopniowo rozczarowany tym stanowiskiem. Zawsze kuszące jest ukrywanie wszelkiego przerażenia, które czujesz przechodząc przez proces wywiadu - przecież nikt nie chce wydawać się negatywny. Ale kilka z tych przypadków może być powodem do szczerej reakcji zaniepokojonych, które mogą prowadzić do użytecznej rozmowy. Na przykład:

Kandydat - "kodujesz swoje własne MVC? Brzmi to zarówno drogocennie, jak i ryzykownie - jakie są tego powody?"

W którym to momencie zespół może mieć kilka bardzo dobrych powodów. Może się to skończyć fantastyczną dyskusją, w której kandydat wie o rzeczach, których zespół nie wie, a w końcu uratuje go przed podjęciem złej decyzji, mając do dyspozycji dobre informacje.

Ale jest też fakt, że po drodze kandydat może i powinien dać jakiś poziom informacji zwrotnej. Następnie, jeśli jest punkt, w którym jest po prostu zbyt wiele negatywów, kandydat może dodać je i powiedzieć: "Przepraszam, ale to po prostu nie chcę chcę".

Give 'Em a Shot to Change your Mind

Any situation like this something of a two way street. Na pewno nie uwięzią cię w budynku i nie zmuszą do kontynuowania wywiadu. Ale samo wstanie i wyjście bez pytania - "czy widzisz sens kontynuowania tego?" byłoby bardziej uprzejmą drogą. Być może były inne możliwości pracy w tym samym zakładzie, być może są chętni do przyznania się w niektórych kwestiach, być może były nieporozumienia - nie ma możliwości, aby dowiedzieć się o tym, jeśli po prostu się poddasz i odejdziesz.

61
37
2012-08-28 17:14:24 +0000

Kiedy już wiesz na pewno, że nie przyjąłbyś stanowiska, gdyby Ci je zaproponowano, najlepiej (grzecznie) podziękować ankieterowi (ankieterom) za dotychczasowy czas i wyjaśnić, że nie chcesz już dłużej kontynuować tego procesu. Ankieter(y) może to być zaskakujące lub niewygodne, że nie chcesz kontynuować, ale ostatecznie powinien być wdzięczny za to, że nie zamierzasz nadal pozwolić im marnować czas na rozmowę kwalifikacyjną z kimś, kto nawet nie chce pracy.

Reakcja taka jak opisałeś w tym pytaniu jest nieprofesjonalne.

Ankieter(y) wydają się zapomnieć, że nie jest to proces jednokierunkowy. Nie mają jakiegoś świętego Graala, którego kandydat absolutnie potrzebuje i dla którego zrobi wszystko. Mają potrzebę - inaczej nie przeszkadzaliby nikomu w przeprowadzaniu wywiadu. Każdy kandydat, który chodzi w drzwiach may potrzebują pracy, lub mogą one po prostu szukać lepszej okazji niż ich obecnej pracy. Ankieterzy i ich firma są oceniane, jak również, nie tylko kandydata.

Jaki rodzaj reakcji sądzisz, że będą mieli do potencjalnego kandydata działającego wrogo, gdy odmówił zaoferować kandydatowi stanowisko? Jestem pewien, że uznaliby to za niedopuszczalne.

37
30
2012-08-28 17:23:11 +0000

Is this behaviour considered inherently rude on the interviewee's part?

Absolutnie.

I can excuse it a little bit due to the length of the interview (which itself should've been a red flag), but it sounds like like your friend was a bit curt in cutting the interview short.

A simple "Look, I thank you for your time and interest, but I'm not sure that I want to work in this sort environment. Jestem pewien, że masz inne rzeczy do zrobienia i życzę powodzenia w poszukiwaniach".

Jeśli wywiad był godzina lub dwie, po prostu wypatroszyć go; wrażenia mogą być błędne i nie warto reputacji hit do ryzyka afront.

30
28
2012-08-28 19:54:24 +0000

Bazując na twoim opisie tego wydarzenia, powiedziałbym, że twój przyjaciel poradził sobie z tym profesjonalnie. Jeśli jest jasne, że nie będzie dobrze pasował do zespołu, po co miałby marnować resztę czasu?

Fakt, że zespół wydawał się reagować wrogo na jego decyzję, wydaje mi się wskazywać, że tym bardziej Twój przyjaciel miał rację, że nie będzie dobrze pasował.

Moje przeczucie jest takie, że mniej chodziło o kulturę w ogóle, a bardziej o różnicę wieku. Przekonałem się, że istnieje różnica między grupą deweloperów 20-35-letnich a 35+.

Przeprowadziłem wywiad w miejscu, które zatrudniało LOTS młodych ludzi. Wszyscy byli w kapturach, każdy miał zwierzaka, w piątki darmowe piwo, tego typu rzeczy.

Ja również zdałem sobie sprawę, że to już nie jest miejsce dla mnie i byli zaskoczeni, kiedy przekazałem ofertę i faktycznie niejednokrotnie wracałem próbując mnie zwabić. Widać było, że przez cały czas zatrudniania młodych ludzi, stracili z oczu fakt, że niektórzy ludzie z doświadczeniem faktycznie dbają o takie rzeczy jak czas wakacji... lub możliwość wyjścia z biura do 17:00 ;)

Na pewno nie żałuję entuzjastycznych młodych zespołów, które spędzają cały dzień na chuście, a potem robią to w nocy tylko dla zabawy, ale jest to na pewno kultura, która z czasem Cię zmęczy.

28
22
2012-08-28 20:09:38 +0000

W zasadzie nie ma nic złego w opuszczaniu rozmowy kwalifikacyjnej w połowie jej trwania, jeśli jesteś pewien, że nie będziesz pasował. Należy to jednak robić na przerwie i dyskretnie. Opis nie brzmi tak, ale rzeczywistość mogła być inna.

Czy jednak był naprawdę pewien, że nie będzie pasował? Mój osobisty pogląd jest taki, że wyskoczył do konkluzji. Mogę sobie wyobrazić kilka scenariuszy, które mogły zmienić jego zdanie:

  • To, że ludzie pytają o projekty poboczne i programowanie nie oznacza, że są to jedyne kryteria brane pod uwagę. Może pierwsze kilka godzin miało być poświęcone programowaniu, a następne kilka innym aspektom.
  • To, że istnieje dominująca kultura (dżinsy i sandały) nie oznacza, że jest to jedyna akceptowalna kultura. Może firma bardzo by się ucieszyła, gdyby codziennie przychodził do pracy w garniturze.
  • Wywiad grupowy mógł nie mieć takiej wagi, jak mu się wydawało. Wywiad przeprowadziłam kiedyś w firmie, w której miałam godzinę głupich łamigłówek logicznych i ciekawostek programistycznych od programistów piętnaście lat mojego juniora. Ale w rzeczywistości CEO nie zwracał na nich uwagi - chciał tylko, żeby mieli doświadczenie w przeprowadzaniu wywiadów i tak mnie zatrudnił. (Miał na tyle przyzwoitości, by mnie najpierw ostrzec).
  • Może być ukryty plan działania. Starszy menedżer może zdać sobie sprawę, że ma młody i niedoświadczony zespół i chce, aby starsza, mądrzejsza osoba (jak ty) przyniosła trochę równowagi. Może nawet mieć nadzieję, że możesz zmienić kulturę. On tylko pozwala "tłumowi" przeprowadzić z tobą wywiad, aby nie czuł się zamknięty. Zatrudniłby cię pomimo ich skarg na ciebie "nie stosując się do dogmatycznych procedur" - ale nie zatrudni cię, jeśli wyjdziesz.

Przynajmniej zalecałbym rozmowę z jednym ze starszych ludzi przed samym wyjściem.

22
20
2012-08-29 15:31:24 +0000

Nie oceniaj profesjonalizmu na podstawie wyglądu

Ale zacznijmy od początku. Byłem i jestem ankieterem po drugiej stronie, pracuję w firmie społecznościowej, gdzie ktoś mógłby odnieść podobne pierwsze wrażenie jak Twój przyjaciel. Znowu, wygląd może być mylący. Było tam sporo osób powyżej 30, a nawet kilka powyżej 40 roku życia. Mam 36 lat, ale twój przyjaciel prawdopodobnie zaklasyfikowałby mnie jako "dwudziestolatka nosząca dżinsy i trampki". To, że nie ubierają się jak mieszkańcy domu spokojnej starości, nie oznacza, że mają 20 lat. Ale ja się dygresję...

Tak czy inaczej, przy kilku okazjach rozmawiałam z ludźmi z "profesjonalnym wykształceniem" w bankowości lub dużych (nie-miękkich) korporacjach, co oznaczało tony certyfikatów z przeładowaniem haseł, rzekome doświadczenie w środowisku biznesowym, "głęboką" wiedzę o J2EE i jakąś przedsiębiorczą DB (Oracle, DB/2, Sybase). W trakcie rozmowy kwalifikacyjnej okazało się, że kandydaci:

  • znają tylko jeden algorytm sortowania - sortowanie bąbelkowe;
  • posiadając certyfikaty korporacyjne dla Oracle DB, nie mogli napisać najprostszego lewego jointa ręcznie;
  • nie mogli napisać w ogóle jednej linii kodu bez IDE;
  • poproszony o podanie istotnych różnic między C i Javą, mógł tylko powiedzieć, że trzeba użyć innej perspektywy w Eclipse;
  • i lista idzie dalej i dalej. ...

Innymi słowy, bardzo dużo jak opisał Jeff Atwood 5 lat temu w "Why Can't Programmers... Program?" . [Nie zrozum mnie źle, nie mówię, że sprawa twojego przyjaciela.] Tak naprawdę, jeżeli on zrobił to przez pierwszą rundę wywiadów, to prawdopodobnie nie było). Pytanie brzmi, czy ci ludzie to prawdziwi profesjonaliści? Oni wszyscy nosili garnitury do wywiadu.

Różnice kulturowe

Twój przyjaciel prawdopodobnie ma rację zakładając, że nie pasowałby. Najwyraźniej są dwa bieguny w rozwoju oprogramowania. Po jednej stronie masz firmy konsultingowe, takie jak Accenture czy IBM, z ich metodologią wodospadu, z cyklami rozwoju liczonymi w latach, z COBOL i J2EE. I oczywiście z ciemnymi garniturami, białymi koszulami i niebieskimi krawatami. Ponad 80% czasu spędzanego na spotkaniach i pracy nad dokumentami projektowymi, a mniej niż 20% na pracy z kodem.

Po przeciwnej stronie masz firmy takie jak Google, Facebook i gazillion startupów, gdzie ogólna kultura jest taka jak hakerów . Zamiast wodospadu masz różne rodzaje Agile; cykle rozwojowe są liczone w tygodniach, 80%+% czasu spędza się na pracy z rzeczywistym kodem, itp. To świat dynamicznych języków, NoSQL, wysokiej skalowalności itp. I tak, dżinsy, koszulki i trampki (przepraszam, nie widziałem tak wielu devów noszących sandały). I co ważne, spotkania i wywiady są postrzegane jako zakłócenie, które odbiera kodowanie i rozwiązywanie problemów.

Naprawdę myślę, że nie można nazwać jednym z powyższych dwóch nieprofesjonalnych.

I tak, duża korporacja ma fetysz na certyfikaty, a hakerzy mają fetysz na projekty poboczne. W żadnym wypadku nie są one wymagane. Pracowałem w branży bankowości inwestycyjnej, nie mając żadnego certyfikatu oprócz mgr informatyki. Pracowałem w serwisach społecznościowych, nie mając żadnych znaczących projektów pobocznych.

Więc ad rem, czy to niegrzeczne...

Ogólnie rzecz biorąc, powiedziałbym, że nie. Wręcz przeciwnie, niegrzecznie byłoby marnować czas ankieterów wiedząc, że nie jesteś zainteresowany. Wygląda na to, że w tym konkretnym przypadku chodziło raczej o to, jak** to przekazano. Z tego, co pan opisuje, było to raczej publiczne wybuchy bez wyraźnego powodu (do momentu konfrontacji). Co byłoby profesjonalne, byłoby wyrażenie tych obaw przed ankieterami podczas wywiadu, być może pod koniec pierwszej rundy.

Dlaczego ludzie mieliby być źli z tego powodu? Cóż, ego szok jak Karl sugeruje może być to. Ale podejrzewam, że to bardziej złość z powodu marnowania czasu ankieterów. Twój przyjaciel pewnie wiedział, że nie będzie pasował zbyt wcześnie, ale kontynuował. To znaczy, że marnował czas nie tylko ludzi, którzy przeprowadzali z nim wywiad, ale także ludzi, którzy mieli przeprowadzić z nim wywiad później (musieli zmienić regularny harmonogram, przeczytać jego CV itp.).

20
19
2012-08-28 21:09:57 +0000

Ujmij to w perspektywie. Twój przyjaciel ubiegał się o tę pracę. Poprosił o rozmowę kwalifikacyjną. Zgodzili się. Zrobili czas na ten pozornie długi proces, w którym ustalają, czy on do nich pasuje. W środku tego wstaje, ogłasza, że rozmowa się skończyła i prosi o wyjście. To jest ich linia. W zasadzie po prostu odwrócił cały proces wywiadu i odrzucił them, umieszczając je na bardzo niewygodnej "niewłaściwej stronie" biurka. Oni powinni być "w" tłumie, a on "na zewnątrz"; powinni odrzucić go według własnego uznania. I jest ich więcej niż jego, żeby myśleć w ten sposób.

Nie twierdzę, że nic z tego nie jest właściwym sposobem, żeby potencjalny pracodawca myślał o tym procesie, ale mówię, że prawdopodobnie tak właśnie myśleli.

Osobiście zgadzam się, że rozmowy kwalifikacyjne są dwukierunkowe; pracownicy powinni sprawić, żeby wyglądali dobrze dla pracodawców, ale to samo dotyczy odwrotnej strony. W rzeczywistości mogło to być również czynnikiem sprzyjającym. Prowadzący rozmowę kwalifikacyjną mogli dołożyć wszelkich starań, aby pokazać swojemu przyjacielowi, co mu się podobało w pracy u niego. Devy noszące to, co chcą, pracujące w miłej dużej otwartej przestrzeni, w przeciwieństwie do bycia pochowanym w kostkach za szafkami na akta, ludzie stawiający sobie wyzwania poza pracą.

W skrócie, idealne "programowanie poza kostką" środowiska, które (w ich opinii) każdy programista skoczyłby, aby być częścią. Twój przyjaciel odrzucił to wszystko. Gdybym był jeszcze dwudziestokilkuletnim programistą w takim przypadkowym środowisku, też byłbym zszokowany i przerażony; mogłoby to nawet zostać odebrane jako odrzucenie mojego stylu życia jako młodego programisty.

19
18
2012-09-02 04:16:31 +0000

Absolutnie nie. Każdy, kto się nie zgadza (lub, co gorsza, próbuje coś zinterpolować w opisie wspomnień znajomych), jest głupcem, który jest przykładem, dlaczego tak wiele firm nie może znaleźć wykwalifikowanych kandydatów.

Jak ujął to Karl Bielefeldt, w swojej najwyżej ocenionej odpowiedzi, *"rozmowa kwalifikacyjna idzie w dwie strony." *Każda ze stron może, w dowolnym momencie procesu, zdecydować, że dana osoba nie pasuje do organizacji. Przekazywanie tych informacji grzecznie oszczędza czas obu stron.

Większość pracodawców, gdy tylko straci zainteresowanie kandydatem, nie widzi powodu, aby nie doprowadzić procesu do szybkiego (często nagłego) zamknięcia. Reagują jednak gwałtownie, jeśli kandydat podejmie decyzję jako pierwszy. To nic innego, jak to, co psychologowie nazywają "narcystyczną kontuzją" - są źli, że powiedziano im, że nie są poszukiwani.

Każdy, kto uważa, że chamstwo, które prawie zawsze ma związek z warunkami w nowoczesnym przemyśle technologicznym, powinien zapoznać się z "Mildred Pierce" (albo powieść z 1941 roku, albo produkcja HBO z 2011 roku). Jak mówi jeden z bohaterów w tej samej sytuacji, "The interviewer kończy wywiad, Mildred."

Istnieją trzy sytuacje, w których wczesne odejście jest niewłaściwe (choć na podstawie opisu zdarzeń nie ma zastosowania):

  1. Pracodawca zapłacił kandydatowi za transport na rozmowę kwalifikacyjną._ Jeśli kupił widownię (zwłaszcza z obiadem i hotelem), jesteś zobowiązany do obejrzenia całej wystawy psów i kucyków aż do jej zakończenia.
  2. Rozmowa kwalifikacyjna została zaaranżowana przez rekrutera._ Wcześniejszy wyjazd zniszczy relacje tej osoby z pracodawcą, więc byłoby to bardzo niesprawiedliwe.
  3. Kandydat jest zainteresowany stanowiskiem w innym dziale. Chyba, że te dwa silosy mają bardzo różne kultury - i nienawidzą się nawzajem - tego typu wydarzenia zatruwają studnię w przedsiębiorstwie.

Czy kandydat powinien wytłumaczyć dlaczego? Moim zdaniem, to bezcelowe. Zanim ktoś ogłosi, że nie chce tej pracy, wysłał już dziesiątki dyskretnych (lub niewerbalnych) sygnałów, które zostały zignorowane. Zazwyczaj osoba przeprowadzająca rozmowę kwalifikacyjną ma:

  • Zadała jedno lub więcej nieodpowiednich pytań lub wygłosiła obraźliwe stwierdzenia
  • Znienawidziła osiągnięcia lub cechy, z których kandydat jest dumny
  • Przedstawiła proces pracy lub środowisko, które kandydat uważa za wstrętne
  • Dała jasno do zrozumienia, że kandydat będzie zobowiązany do wykonywania zadań, których nie lubi

Pracodawca, który to zrobił - a także nie zdawał sobie sprawy, jak źle został przyjęty - prawdopodobnie nie zmieni się po kilku słowach wyjaśnienia. Zazwyczaj ta bezsensowność wynika z nieumiejętnej dumy z ich "unikalnej kultury" (która zbyt często jest identyczna z loutish zachowaniem, które można znaleźć w szatniach lub na placach budowy).

Ale jeśli interwenient(y) może kontrolować swoje emocje na tyle, by grzecznie poprosić, kandydat jest zobowiązany do wyjaśnienia jak najlepiej. Jeśli słyszą to samo wystarczająco często, firma może w końcu zidentyfikować możliwości poprawy. Każda niegrzeczność kończy jednak ten obowiązek natychmiast.

18
13
2012-08-29 18:17:48 +0000

Czy to zachowanie jest uważane za z natury niegrzeczne ze strony rozmówcy? >

Nie. I would have phrased it more along the lines of "well, this isn't going to work out for either of us, so let's stop wasting each other' time and call it a day." Czas jest najcenniejszą rzeczą jaką każdy z nas ma. Nikt nie ma więcej godzin w ciągu dnia niż następna osoba - wszyscy mamy takie same 24 godziny na dobę. Marnowanie czasu innej osoby nie jest grzeczne. Jest to atak na ich życie polegający na odmowie służby.

Niektórzy ludzie są bardziej nastawieni na rządzenie i jest całkiem możliwe, że byli wściekli, że jakiś malutki poddany odrzuciłby King Managera. Zdenerwowanie czyjegoś rytuału dominacji zwykle prowadzi do walk na szkolnym placu zabaw lub w getcie. Widzisz też, jak się je rozegrało jako "nie możesz zrezygnować, jesteś zwolniony", a "nie możesz mnie zwolnić, rezygnuję" było wykrzykiwane.

_ Został skrytykowany jako niestosujący się do bardzo dogmatycznych zasad litery prawa. Obawiał się również, że nikogo tak naprawdę nie obchodziło jego istotne doświadczenie w biznesie i naprawdę tylko intensywnie oceniał go na podstawie jego umiejętności programistycznych, co było dla niego tylko jednym z aspektów jego doświadczenia w tworzeniu oprogramowania. To był otwarty plan, na którym wszyscy nosili dżinsy, koszulki i sandały._

Dla mnie to brzmi jak zamglenie. Zdarza się to czasami w wywiadach, ale zazwyczaj w bardzo stresujących środowiskach - jak firmy konsultingowe w białych butach i departamenty policji.

Brzmi też jak krótkowzroczne podejście, które widziałem u niektórych startupów: _"mamy faceta w biznesie, teraz wszystko co musimy zrobić, to zakodować trochę head-down." _"

a no-nonsense guy that cuts through the bull

You may want to re-analyise this. To jest rodzaj opisu podanego niegrzecznym i nieczułym ludziom. Różnica pomiędzy tym, co się stało z tobą i twoim przyjacielem mogła być tak prosta, jak to, jak sformułowano odrzucenie.

13
12
2012-08-29 14:24:46 +0000

Przez te lata przeprowadziłam wiele wywiadów i szczerze mówiąc, cieszę się, gdy ktoś decyduje, że nie jest zainteresowany, nawet jeśli robi to niegrzecznie. Teraz wiem, że nie chcę tracić więcej mojego cennego czasu na kogoś, kto nigdy nie przyjmie tej oferty. I'd far rather see that than the desperatate person who clearly can't do the job or won't fit in who bugs you daily begging for the job even after being told he was not in consideration.

If the interview is all day (Which frankly is rude to start with, if you aren't Google flying people in from around the country, then don't plan interviews like this), certainly it is unacceptable to expect people to continue for hours if they have made up their mind. Jeśli wywiad jest godzina, to prawdopodobnie najłatwiej jest po prostu grzecznie zakończyć i odejść. W przeciwnym razie poczekaj do naturalnej przerwy i powiedz im szczerze, że nie czujesz się dobrze w ich miejscu pracy i nie jesteś już zainteresowany pracą i nie będziesz dalej marnował ich czasu.

Moim zdaniem prawdziwe pytanie brzmi: "Czy powinno Cię obchodzić, jeśli są zdenerwowani?". Jeśli jest to małe miejsce o małym wpływie na lokalnym rynku, to prawdopodobnie nie. Bardziej niż prawdopodobne jest, że nie będziesz zainteresowany żadną z prac, które mogą być wykonywane przez ich przyjaciół z tych samych powodów kulturowych, więc to nic wielkiego, jeśli nie będą cię zdenerwować do swoich przyjaciół. Jednakże, duży lokalny pracodawca (lub taki, który rekrutuje w kraju) może zaszkodzić twoim perspektywom na przyszłość. Uważam jednak, że są oni o wiele mniej narażeni na urazę po odejściu z pracy (chyba, że jesteś naprawdę wredny), ponieważ mają o wiele ważniejsze sprawy do załatwienia niż jedna nieudana rozmowa kwalifikacyjna. Większe firmy są bardziej zorientowane na biznes i zrozumieć, że słabe dopasowanie jest kosztowne i nie oznacza to, że osoba może nie być dobrym pracownikiem gdzie indziej. Młode firmy z młodymi menedżerami mogą nie nauczyć się tej lekcji jeszcze.

Jednak fakt, że prawdopodobieństwo, że ich zdenerwowany jest mało prawdopodobne, aby faktycznie spowodować szkody w przyszłości nie jest licencja być niegrzeczny. Wyjazd nie jest niegrzeczny, wyjazd jest zły.

12
7
2012-08-28 18:51:22 +0000

"To zależy". Wyobraź sobie, że byłeś członkiem zespołu siedzącym po drugiej stronie tego stołu. Teraz szczerze powiedzmy, że nie byłoby dla ciebie dziwne czy wręcz nieuprzejme, gdyby ktoś po prostu pociął i pobiegł w połowie rozmowy. Coś, czego większość ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, że w rozmowach kwalifikacyjnych nie oczekuje się od ciebie każdej właściwej odpowiedzi w każdej sytuacji. Czasami, twoja reakcja na pewne bodźce IS wywiadu. I to, co twój przyjaciel zrobił dokładnie tam nie jest pożądana reakcja.

7
4
2012-08-29 07:22:38 +0000

Nawet z płynnie dostarczonych grzeczne przeprosiny, wyjście wcześnie jest najprawdopodobniej być interpretowane jako niegrzeczne lub aroganckie zachowanie.

Nawet jeśli wywiad jest całkowita katastrofa - wyglądasz jak idiota, zostałeś złapany w kłamstwo, cokolwiek - jest to okazja dla Ciebie, aby stawić czoła najgorsze lęki wywiad pracy i dowiedzieć się, jak radzić sobie z nimi, lub teraz nie radzić sobie z nimi. Spróbuj bełkotać o czymś, o co masz nadzieję na Boga, że nigdy nie zostaniesz zapytany w rozmowie kwalifikacyjnej: o puste dwa lata w swoim życiorysie, kiedy byłeś w więzieniu; o tym, jak zostałeś zwolniony z poprzedniej pracy za molestowanie seksualne; o tym, że spędziłeś 13 lat w college'u jako student, który nie uzyskał stopnia naukowego, itd.

W odniesieniu do poprzedniego akapitu, myślę, że zawsze ważne jest, aby wymienić swoje obawy związane z rozmową kwalifikacyjną, a zwłaszcza pytania, które, jak masz nadzieję, nie zostaną Ci zadane, i zapisać, jak będziesz postępował z każdą pozycją, jeśli się pojawi. Zapamiętaj odpowiedzi, więc masz je w mgnieniu oka.

Inne rzeczy do rozważenia są, może jedna z osób rozmawiających będzie wskrzeszać w rozmowie kwalifikacyjnej lub jako współpracownik 5 lat od teraz, "Czekaj, widziałem tego faceta wcześniej. Stchórzył i nagle wyszedł z rozmowy kwalifikacyjnej ostatni raz go widziałem"; może jedna z osób przeprowadzających wywiad zdasz sobie sprawę, że byłbyś idealny do nowego, niezapowiedzianego, ale jeszcze nie finansowany, dyrektor działu Awesome Things, nadchodzący następny kwartał fiskalny; może wywiad poszedł na południe, bo starszy lub dominująca osoba w wywiadzie jest palantem, który lubi upokarzać kandydatów do pracy - jeśli można emocjonalnie zrobić krok do tyłu, twój schłodzony łaska pod ostrzałem może zrobić trwałe wrażenie na innych ludzi w wywiadzie.

Mam nadzieję, że te pomysły pomogą Ci i innym, być gotowym z planem, jeśli i kiedy skończysz w beznadziejnej lub przerażającej rozmowy. I powodzenia w znalezieniu pracy. Pamiętaj, że bez względu na to, ile wywiadów przeprowadzisz, potrzebujesz tylko jednej pracy.

4
3
2012-08-28 20:21:21 +0000

Świat programowania jest małym światem. Biorąc pod uwagę reakcje wywołane opisanymi odlotami, powiedziałbym, że dokonano złego wyboru, albo decyzja nie została podjęta z odpowiednim taktem. Myślę, że najlepszym sposobem działania, jeśli okaże się, że są to praktyki rozpowszechniające, z którymi wiesz, że nie możesz pracować, jest uprzejme zaangażowanie ich w ten temat, zazwyczaj w stylu "Rozumiem, zawsze słyszałem, że praktyka X prowadzi do Y, co czasami może być wyzwaniem". Czy uważasz to za prawdę? Jak sobie z tym radzisz?" Albo ty, albo oni mogą się czegoś nauczyć z dyskusji.

W każdym razie zakłada się, że już planowałeś spędzić tam czas, więc jeśli twoje pytania nie spowodują, że wcześnie skończą rozmowę, podlizuj się i upewnij się, że życzą sobie, abyś się zgodził na ich ofertę. Zawsze dobrze jest otrzymać ofertę, nawet jeśli jej nie przyjmiesz. Możesz spotkać się z nimi w wywiadzie dla innej firmy rok później. Alternatywnie, możesz skończyć rozmowę z nimi, gdy ich straszne praktyki doganiają ich i wszyscy potrzebują (lub chcą) pracy od Ciebie :).

3
0
2016-12-23 17:36:30 +0000

Czy to zachowanie jest uważane za z natury niegrzeczne ze strony rozmówcy?

Tak, bardzo. Rozważałbym kiedykolwiek wyjście z wywiadu w ten sposób tylko wtedy, gdybym został jednoznacznie obrażony lub celowo wprowadzony w błąd. Jako ankieterka byłabym wściekła, gdybym była tego świadkiem (bo szczerze mówiąc staram się nie obrażać ankietowanych).

Aby zobaczyć, dlaczego jest to tak niegrzeczne, przenieś interakcję na inną sytuację społeczną: gdyby obcy człowiek opowiadał Ci nudną historię na imprezie, czy wstałabyś, ogłosiłabiając "Ta historia jest nudna i nie pasuje do moich zainteresowań" i odszedłbyś od nich? Co ważniejsze, czy nie byłbyś zdenerwowany, gdybyś z pasją dzielił się historiami o swoim uroczym pupilku cocker spanielu i ktoś zachowywał się w stosunku do Ciebie w ten sposób?

Został skrytykowany jako niesłuszny za nieprzestrzeganie bardzo dogmatycznych zasad litery prawa. Obawiał się również, że nikt tak naprawdę nie dba o jego odpowiednie doświadczenie w biznesie i naprawdę tylko intensywnie oceniał go na podstawie jego umiejętności programistycznych, które w jego odczuciu były tylko jednym z aspektów jego doświadczenia w tworzeniu oprogramowania.

Brzmi jakby Twój przyjaciel stał się defensywny. Twój przyjaciel i ankieterzy mogą mieć różne poglądy na temat roli inżyniera... i to jest w porządku. Jeśli mimo tej filozoficznej różnicy chce mieć tę pracę, to na nim spoczywa obowiązek przekonania firmy do jego punktu widzenia. Wściekanie się, bo ktoś nie chce kupić twojego produktu, to kiepska taktyka sprzedaży! Przyjmij z wdziękiem informację zwrotną i rozważ ją później. Może jego umiejętności kodowania trochę zanikły? To się zdarza! Może to nie jest jego główny stos technologii? Zrozumiałe! Jeśli ubiega się o role, które stawiają na pierwszym miejscu umiejętności kodowania, sensowne może być wyszczotkowanie kodu przed następną rundą rozmów kwalifikacyjnych.

Grzecznie zapytał, gdzie jest winda, w którym to momencie ktoś pstrykał na niego dość surowo odpowiedzią. Czuł wtedy nagłą wrogość wszystkich w pokoju.

Niektóre pytania są niegrzeczne, bez względu na to, jak bardzo je posłodzisz. Ludzie w pokoju reagowali na treść i konsekwencje pytania, a nie na sformułowania. "Jeśli nie masz nic przeciwko, uprzejmie *&#@$&* !!&^& #@ a #$#@$@. Thanks a ton!" jest nadal "*&#@$&* !!&^& #@ a #$#@$@", nawet jeśli jesteś uśmiechnięty.

Jestem zdezorientowany przez to, ponieważ jakiś czas temu opuściłem wywiad wcześnie, jak również, gdy byłem bez wątpienia pewien, że nie będzie pasować dobrze i ankieterzy działali w bardzo podobny sposób, jak mój przyjaciel opisał, niesamowite i wrogie.

Tylko kiedykolwiek czułem się jakbym napotkał wrogość w wywiadzie raz. Otrzymałem zabawkową wersję problemu, który firma rozwiązała w produkcji przez inżyniera, który go rozwiązał. Kiedy go wybielałem, odpowiedział "Tak, to prawda, ale to jest suboptimal" z akcentem i tonem, który sprawił, że moja krew się zagotowała. Na szczęście udało mi się rozpoznać, że to, co z nim zrobiłem, było nieoptymalne i zachowałem swoje oburzenie wobec siebie. Pod koniec sesji, kiedy zapytał mnie, czy mam do niego jakieś pytania (a ja miałam czas na ochłonięcie), zapytałam go, jak rozwiązał ten problem w życiu. Skończyło się to pozytywną interakcją, nauczyłam się czegoś i w końcu zaproponowano mi pracę.

Jak możesz (lub inni na to pytanie) uniknąć tego w przyszłości?

  • Planując rozmowę kwalifikacyjną, ustal czas trudny do zakończenia, jak również czas rozpoczęcia. Jeśli jesteś pewien, że firma nie jest dla Ciebie, ale wywiad będzie za 30 minut tak czy inaczej, wiesz dokładnie, kiedy można zrobić sobie przerwę bez urazów uczucia.

  • Jeśli zaniedbałeś punkt kulowy #1 i wiesz wszystko, co musisz wiedzieć i chcesz kaucji, trochę białego kłamstwa może zapobiec wiele tarć społecznych. Zamiast nagle wyjść, spróbuj powiedzieć: "Hej chłopaki, przepraszam, że o tym teraz mówię, ale nie spodziewałem się, że pójdziemy tak późno i muszę wyjść na wszystko przed czasem". Czy jest coś jeszcze, co chcielibyście ukryć?"

0
0
2012-08-29 13:26:54 +0000

Działam w branży IT od ponad 20 lat, prawie tak długo jestem wykonawcą dla północno-wschodniej części USA. W tym czasie byłem prawdopodobnie na ponad 100 rozmowach kwalifikacyjnych, odbyłem zlecenia na ponad 40 stanowisk. To nie jest wspaniałe, ale widziałem każdą formę rozmowy kwalifikacyjnej tam wydaje się być.

To powiedziawszy, przeczytałem pytanie, i powie, że istnieje wiele rzeczy, które nie są podane, ale muszę powiedzieć, że ze wszystkiego, co widziałem, były błędy po obu stronach, jeśli twój przyjaciel nie myślał, co napisałeś, ale powiedziałem zamiast tego. Powiedzenie Dogmatic lub jakaś jego forma na spotkaniu jest zwykle zmiennikiem gry, a nie najlepszym.

Jeśli powiedzieli to, co powiedział OP, zgadzam się, źle na nich... ale to może być też coś bardziej między wierszami, co widział rozmówca. Który jest przydatny, ale jeśli obie strony nie mają go, to jest stan awkwuard i jeden lub drugi będzie musiał złamać drugie serce lub ego.

Twój przyjaciel, chociaż, moim zdaniem, zrobił właściwą rzecz zamiast marnować czas ludzi. Byłem w podobnych sytuacjach w przeszłości i robiłem to samo. Zrobiłem to jednak grzecznie. Tak, zazwyczaj są to uczucia zranione, ale czasami zależy to również od sytuacji.

Byłam przesłuchiwana przez wrogich mi ludzi, agresywnych ludzi i ludzi, którzy pozwolili mi kontrolować wywiad. W rzeczywistości zostawiłem uczucie wywiadu, jakbym był krwawym właścicielem firmy, zamiast być przesłuchiwany do pracy na niższym poziomie w tym czasie.

Jedną z rzeczy, które przeszkadzają mi jest to, że ludzie, którzy są młodzi (połowa 20s i wczesne 30s) są częścią "Pokolenie ME", jak również "Dlaczego Pokolenie". W wielu przypadkach rzeczy zostały im dane na srebrnej tacy. Powiedziano im, że mogą zrobić wszystko, a w wielu przypadkach udowodnić, że nie mogą... ale ci, którzy to robią, a także firmy rozpoczynające działalność są czasami tego samego pokolenia mentalności. Teraz czują, że są w siedzibie władzy mogą uruchomić go, jak czują się będą korzystać z nich najlepiej.

Kiedy zostałeś przesłuchany przez ludzi takich jak to, zdajesz sobie sprawę, że środowisko nie będzie działać dobrze dla Ciebie, jeśli jesteś bliżej 40 niż 30 jak ja, zdasz sobie sprawę, że w wielu przypadkach postawa zarządzania, który chce wolne środowisko roamingowe nie jest przeznaczony dla Ciebie. Nawet jeśli próbują cię wciągnąć, musi zdać sobie sprawę z różnicy pokoleniowej. Ludzie mojego pokolenia, ci, którzy znajdują się pomiędzy boomerami i gen-Enerami mają tendencję do lubienia bardziej umundurowanego formatu.

Zostajemy w tyle dla natychmiastowego pokolenia gratyfikacji.

To, co stało się z Twoim przyjacielem jest mniej więcej niezłym wywiadem, złym parowaniem na początku. Ludzie muszą wziąć pod uwagę nie tylko to, że jest teraz z osobami starszymi pracującymi, będzie tam, gdzie szef może być 10 do 15+ lat młodszy od Ciebie, ale twoje doświadczenie go pozbawia, i to jest również kolejna niekomfortowa sytuacja.

Kiedy mówisz osobie, z którą przeprowadzasz wywiad, że dopasowanie nie istnieje i że możesz je zobaczyć, nawet jeśli nie mogą? Czasami możesz być tak delikatny, jak tylko potrafisz, a oni nadal będą się obrażać. Czasami uczenie się w trudny sposób jest najlepszą lekcją.

Co powinno być brane pod uwagę przed nawet brining w tej osobie jest ich wcześniejsze doświadczenie. Gdzie oni pracowali? Czy pracowali dla Apple, czy dla HP? Która z nich trwała dłużej? Czy poszli na uniwersytet taki jak Harvard, czy też poszli do community college'u i pracowali na Harvardzie? To powie Ci znacznie, czy dana osoba będzie pracować.

Ponownie, doświadczenie z przeszłości mówi wiele o danej osobie. Jeśli chcesz, aby wszyscy byli kumplami w miejscu pracy, nie wybieraj kogoś, kto był w terenie dłużej niż ty nie miał pieluch. Nie wybieraj kogoś, kto ma doświadczenie w środowisku korporacyjnym i oczekuj, że będzie gotowy na Google Environment.

Prawdopodobnie zrobiłbym to samo, ale prawdopodobnie zapytałbym ich, czy nie pomyśleliby o zatrudnieniu mnie jako konsultanta, lub jako zdalnego pracownika. Sugerując rzeczy takie jak to może pozwolić na możliwość pracy nie iść awry.

Miejsca pracy są nieliczne i daleko pomiędzy dzisiaj. Najlepszą rzeczą do zrobienia jest nie tracić czasu na siebie na okazję, że nie będzie tam po zakończeniu rozmowy kwalifikacyjnej.

0