Miejsce pracy
2017-03-13 22:19:54 +0000 2017-03-13 22:19:54 +0000
344

Nowy pracownik mojego szefa, jego przyjaciel, robi na mnie postępy

Jestem kobietą, która od kilku lat pracuje w zespole mężczyzn. Do niedawna byłam traktowana bardzo dobrze i z szacunkiem. Kocham swoją pracę i dobrze sobie radzę z moim szefem i kolegami.

Kilka tygodni temu mój szef zatrudnił swojego przyjaciela, aby dołączył do naszego zespołu. Jest on, co prawda, bardzo dobry w swojej pracy, a mój szef myśli o nim bardzo wysoko.

Początkowo dobrze się dogadywaliśmy, ale po tym jak dowiedział się, że jestem singlem, zaczął robić wobec mnie niepożądane postępy. To była tylko rozmowa na początku. Zadając pytania o mnie osobiście. Początkowo myślałam, że jest przyjazny, ale poczułam się nieswojo, kiedy zaczął się wprowadzać do mojej osobistej przestrzeni. Myślałem, że to było po prostu w mojej głowie, aż zaczął dotykać mojego ramienia i barku. Grzecznie ruszyłem się z drogi.

Wstałem z odwagą, aby porozmawiać o tym z moim szefem. Mamy dobre relacje i pomyślałam, że skoro się znają, to mogą pomóc. Mój szef po prostu zmył to i powiedział, że to tylko flirt i że nie mam się czym martwić. Wydawał się całkowicie niezadowolony z mojego dyskomfortu.

Więc teraz to wzrosło do tego stopnia, że robi na mnie poważne postępy. Wielokrotnie odrzucałam jego zaproszenia na kawę/obiad/kolację i teraz aktywnie go unikam, na ile to możliwe. Stał się coraz bardziej arogancki i odważny w swoich wypowiedziach. Moi koledzy wiedzą, ale nie wiedzą, jak bardzo stał się on zły. Z tego co wiem, uważają, że to tylko flirt.

Nie jestem zbytnio doświadczona w kontaktach z takimi mężczyznami. Mam spokojną osobowość i generalnie unikam konfrontacji. Zdaję sobie sprawę, że inne kobiety prawdopodobnie już dawno by go spoliczkowały czy coś. Ale to jest coś, czego bym nie zrobiła.

Jestem teraz na przegranej pozycji. Poważnie zastanawiam się nad szukaniem innej pracy. Poza tym, kocham swoją pracę i uważam ją za satysfakcjonującą. Nie chcę odchodzić. Ja też nie chcę rezygnować z powodu niego.

Jak mam sprawić, by to powstrzymał? Albo przekonać mojego szefa, że to poważna sprawa?

  • *

Więcej szczegółów:

Firma to mały start-up w Kalifornii. Mój szef jest dyrektorem generalnym.

Jako przykład, wcześnie wstawałem do pracy i często byłem tam jednym z pierwszych. Boksował mnie w kuchni i powiedział, że zasłużyłem na "karę" za błąd znaleziony w moim kodzie dzień wcześniej. Następnie twierdził, że "lubię być klapnięty". Byłem bez słowa, żaden człowiek nie mówił do mnie w ten sposób wcześniej, z takim domniemaniem.

  • *

Myślałem, że całkiem wyraźnie odrzucam jego zaproszenia, ale te komentarze sprawiają, że mam pytanie, czy byłem wystarczająco jasny. Początkowo powiedziałam "Nie, dziękuję", a później "nie jestem zainteresowana", kiedy się upierał. Wydaje się być całkowicie niewzruszony moim odrzuceniem i twierdzi, że "chcę go i po prostu jeszcze o tym nie wiem". Dziś rano dotknął mojej twarzy, a ja wypchnęłam jego rękę z drogi i powiedziałam "nie dotykaj mnie!". Wydawał się zaskoczony, ale nie wydawało się, żeby mu to za bardzo przeszkadzało. Staram się być bardziej asertywna i bardziej jasna, że nie jestem zainteresowana. Jestem, szczerze mówiąc, przerażony tym człowiekiem.

Kiedy rozmawiałem z moim szefem za pierwszym razem, nie było tak źle, ale teraz zamierzam przedstawić poważną sprawę i być bardziej szczegółowy w moich przykładach jego zachowania (zgodnie z sugestią). Jestem w punkcie, w którym nie obchodzi mnie, co się stanie z pracą, po prostu chcę to zakończyć. To mnie stresuje i utrudnia codzienną pracę.

Dzięki za odpowiedzi, były one tak pomocne. Myślałam, że nie mam szans i teraz czuję się bardziej pełna nadziei.

  • *

Więc rozmawiałam dziś po południu z moim szefem i dałam mu listę tego, co się stało i kiedy i myślę, że był w szoku. Powiedział, że będzie prowadził dochodzenie. Myślę też, że widział, że byłam zdenerwowana tą całą sprawą, bo powiedział też, że mogę pracować w domu przez resztę tygodnia.

To już ulga, że wie, i wziął to na poważnie.

  • *

To wszystko w końcu się udało. Ja wciąż mam swoją pracę, mój współpracownik nie ma już swojej. Okazało się, że to nie był pierwszy raz, kiedy to się stało. Mój szef wiedział o jego historii i zatrudnił go w ramach przysługi, ponieważ miał problemy z uzyskaniem pracy gdzie indziej.

Nadal czuję się bardzo niepewnie w tej całej sprawie. Fakt, że mój szef wiedział o swojej historii i pozwolił na to, by tak się stało, jest dla mnie bardzo uciążliwy. Szukam teraz nowej pracy, mimo że wyszło to na moją korzyść. Nie szanuję już mojego szefa i jego charakteru.

Bardzo dziękuję wszystkim za rady i zachętę! Jestem teraz na pewno dużo szczęśliwsza i czuję ulgę, że to już koniec.

Odpowiedzi [22]

308
2017-03-13 23:39:04 +0000

Liczy na ciebie, że unikniesz konfrontacji. I czujesz, że mówienie czegoś mocniej sprawi, że sprawy będą niewygodne i niegrzeczne. Ale rzecz w tym, że on już jest niegrzeczny, a rzeczy są już niewygodne, przynajmniej dla Ciebie.

Tak więc, oprócz zapisywania rzeczy po tym, jak to się dzieje za każdym razem, zacznij i tak mówić. Kiedy cię dotknie, powiedz "Proszę, nie dotykaj mnie." Za każdym razem głośniej. W miarę jak to robisz, stanie się to łatwiejsze, a wymuszanie granic jest użyteczną umiejętnością.

Kiedy zaprosi cię na randkę, powiedz "Nie jestem zainteresowany wychodzeniem z tobą". Proszę, przestań pytać." Jeśli zapyta ponownie, powiedz "Powiedziałem, że nie jestem zainteresowany, dlaczego wciąż pytasz?" "Musisz przestać się ze mną umawiać, możesz to zrobić?" I tam też możesz być głośniejszy.

W końcu stanie się to dla niego bardziej niewygodne niż dla ciebie, a on przestanie. Albo szef zacznie widzieć i słyszeć problem. A kiedy szef w końcu zauważy, będziesz miał swój dziennik, jeśli jest zainteresowany.

Jeśli masz HR, warto do niego pojechać i wyjaśnić, że kazałeś mu przestać, a tego nie zrobi.

Jak mówi BradC w komentarzach "żeby było absolutnie jasne, nie ma żadnej szansy, że nie wie dokładnie, co robi". Powodem, aby być jasnym i głośnym, jak ta odpowiedź zaleca, nie jest "upewnienie się, że on rozumie", powodem jest usunięcie jego wiarygodnej zaprzeczalności i upewnienie się, że wszyscy inni w biurze również widzą, co się dzieje". Tak, zacznij sprawiać, aby było to dla niego bardziej niewygodne, zacznij sprawiać, aby było to naprawdę widoczne dla innych, co on robi. On już wie, co robi i będzie kontynuował tak długo, jak długo tylko ty będziesz czuł się niekomfortowo.

Edit, based up updates to question Jeśli on cię dotyka i nie wycofuje się, to musisz iść do działu kadr i swojego szefa teraz. (Które masz.) Nie przyjeżdżaj wcześniej, kiedy on może być tam jedynym. Nie pracuj do późna. Upewnij się, jak tylko możesz, że nigdy nie będzie miał szansy być z tobą sam na sam. Praca w domu to dobry początek. (Gdyby nie nasilił się tak bardzo, jak to ma miejsce, sugerowałbym, żeby kiedy on jest w pobliżu, uczynić dokumentację o wiele bardziej oczywistą: wyciągnij telefon i powiedz mu, że będziesz nagrywał film z najbliższego otoczenia, a jeśli on się do niego wprowadzi, będzie w nim. Ale nigdy nie bądź z nim teraz sam w budynku, nawet z telefonem z aparatem fotograficznym - to nie wystarczy, aby cię chronić, a to może pogorszyć sprawę. Nie chcesz dowodów po tym jak coś się stanie, nie chcesz aby nic się nie stało.)

Jeśli nie jest całkowicie profesjonalny po powrocie do budynku pracy, powinieneś rozważyć znalezienie nowej pracy i uzyskanie zakazu zbliżania się, i poprosić o pracę w domu, dopóki to się nie stanie. (Możesz wspomnieć swojemu szefowi, że rozważasz wprowadzenie zakazu zbliżania się i zapytać, czy chciałby się z nim uporać w inny sposób niż Ty pracujący w domu).

308
143
2017-03-13 22:41:22 +0000

Po pierwsze, zapisz każdy przypadek niepożądanej uwagi w dzienniku i datuj go. Jeśli jest naprawdę źle, potrzebujesz zapisu, aby móc prowadzić postępowanie sądowe.

Involve HR. Powiedz im, że otrzymujesz niechcianą uwagę od kolegi i że dochowałeś należytej staranności, informując go, że jest to niechciane i że chcesz pomocy HR w tej sprawie. Upewnij się, że dajesz mu znać, że jesteś z tego całkowicie zadowolony, po prostu przestań (oni, technicznie rzecz biorąc, pracują dla firmy i zaczną ukrywać swoje ślady w przypadku sporu sądowego - ale są prawnie zobowiązani do zapewnienia miejsca pracy bezpiecznego przed nękaniem, więc teoretycznie powinni być pomocni)

Jeśli nie angażujesz HR, możesz podać swój dziennik do wiadomości danej osoby, głośno mówiąc, co piszesz w trakcie pisania. "Poniedziałek trzeci, dotyka mnie, mimo że powiedziano mi, żeby nie trwać w środę. Zapraszanie mnie na kolację, znowu, po tym jak kazano mi nie pytać," - jest to niebezpieczne, ale zastraszanie działa zaskakująco często. Albo którą z tych ścieżek wybrałeś:

I poproś o pomoc prawnika, oczywiście w zależności od Twojej sytuacji finansowej. IANAL, więc po prostu dostajesz to, co bym zrobił, gdybym był kobietą i na twoim miejscu.

143
104
2017-03-14 00:19:03 +0000

Myślę, że pewnie skończysz opuszczając tę pracę. Ale może spróbuj kilku rzeczy z ostatniego rowu:

  • za każdym razem daj tej osobie głośne jasne NIE. "Proszę, nie dotykaj mnie." "Nie, i proszę, nie pytaj ponownie, to nie schlebia." "Nie podoba mi się, że ta rozmowa się kręci." Tak, to niegrzeczne wyrażać się w ten sposób bezpośrednio, nie proszę i nie dziękuj, nie rób sobie krzywdy, nie oszczędzaj twarzy, jestem pewna, że nie chciałam, żeby czułam się niekomfortowo. On był niegrzeczny pierwszy._ Robienie notatek i mówienie tego, co piszesz w trakcie pisania.
  • daj szefowi szansę dotarcia do jego przyjaciela. Jeśli wyjdzie linia "tylko flirt", powiedz "nie ma dla mnie żadnego "tylko". To sprawia, że czuję się niekomfortowo. Mam z tego powodu problemy z pracą." Wyjaśnij, że to nie jest rozmowa "chciałem ci dać znać". Twoja sytuacja jest krystalicznie jasna, więc zgaduję, że nie ma żadnego działu kadr, albo już by się tym zajęto.
  • jeśli mieszkasz w kraju, w którym obowiązują prawa przeciwko takiemu zachowaniu i masz linię telefoniczną, możesz zadzwonić po poradę i zacząć domagać się czegoś w rodzaju "praw człowieka", zacznij to robić. Opcjonalnie, powiedz swojemu szefowi, że to zrobiłeś.

Nie powinno cię obchodzić, że flirtowanie z tobą, kiedy właśnie przyszedłeś tu do pracy, nie jest fajne. To nie powinno być na tobie, aby ustawić i wyegzekwować linię pomiędzy "miłym" i "próbującym się ze mną umówić". To nie do ciebie powinno nękać cię edukowanie molestującego, twojego szefa i wszystkich twoich kolegów o tym, jak to się czuje prawdziwy człowiek. Ani przypominać im, że kobiety są prawdziwymi ludzkimi ludźmi. Ale oto jesteś. Jeśli nie macie ochoty na to wszystko, nie musicie - ale prawdopodobnie nie będziecie mogli pracować tam bez molestowania, chyba że to zrobicie, a w żadnym wypadku nie będziecie mogli pracować tam bez molestowania. Przejmij taką kontrolę, jaką tylko potrafisz.

104
73
2017-03-14 14:48:47 +0000

Więc czytałem to pytanie, kiwając głową. Myśląc "to brzmi dość irytująco, ale nie za poważnie".

Następnie podałeś konkretny przykład na końcu i byłem szczerze zszokowany. Nie było to trochę flirtowania i uwagi. To było czyste molestowanie seksualne, on był bardzo daleko w poprzek linii!

Ale żaden z Twoich opisów do tej pory naprawdę tego nie przedstawiał. Jeśli poszedłeś do swojego szefa i powiedziałeś tylko to, co powiedziałeś w pierwszej połowie postu, to mogę zrozumieć, że nie traktuje tego zbyt poważnie.

Idź do szefa z tym konkretnym przykładem zapisanym z datą, czasem i tym, co powiedział. Zbierz jeszcze kilka przykładów, jeśli to możliwe. Powiedz "to jest to, co się dzieje". W towarzystwie innych jest uparty i irytujący. Kiedy tylko ma szansę złapać mnie samego, jestem napastowany seksualnie." Przekaż tę listę swojemu szefowi (najpierw weź kopię do własnych akt) i powiedz mu, z czym masz do czynienia.

Niestety będziesz musiał stanąć tutaj, nawet jeśli wolałbyś tego nie robić. Miejmy nadzieję, że lista może mówić sama za siebie, więc nie musisz tego robić.

Następnie wyjaśnij to. Nie możesz dalej tolerować tej sytuacji. Albo to zachowanie przestanie się teraz zachowywać, albo będziesz musiał rozważyć swoje opcje. Jeśli nie czujesz się komfortowo mając jakikolwiek dalszy kontakt z tą osobą, to wyraźnie o to poproś.

Miejmy nadzieję, że sprawi to, że dyrektor generalny weźmie to pod uwagę. Jeśli nie, to masz dowody na to, że musisz zaangażować prawnika. W uczciwym świecie nie powinieneś zostawiać pracy, którą kochasz, ponieważ jeden idiota rujnuje ją dla Ciebie, ale może do tego dojść. Wszystko co mogę zasugerować, to spróbować najpierw pisemnej skargi, a następnie ocenić swoje opcje stamtąd.

73
42
2017-03-14 11:40:36 +0000

Chcę tylko dodać coś do użytecznych odpowiedzi: ponieważ jesteś cichym typem i nie lubisz konfrontacji, sugeruję, abyś ćwiczył wmawianie (a nie krzyczenie) mu, aby zatrzymał się w domu, najlepiej przed lustrem. To sprawi, że w prawdziwej sytuacji mniej będzie mu to utrudniać.

42
29
2017-03-15 20:40:56 +0000

Jest to wyraźny przypadek molestowania seksualnego , który jest nielegalny.

Jeśli Twoja firma zatrudnia co najmniej 15 pracowników, to Twój pracodawca ponosi odpowiedzialność za zapewnienie, że Twoje miejsce pracy jest bezpieczne, w tym, że nie ma molestowania seksualnego. Patrz: San Francisco's Molestowanie seksualne: Najczęściej zadawane pytania . Jeśli pracodawca odmawia zajęcia się tym zachowaniem, masz bardzo mocne argumenty prawne.

Punktem i celem Tytułu VII Ustawy o prawach obywatelskich z 1964 roku jest wyeliminowanie konieczności wyboru pomiędzy twoją godnością a pracą. Zgodnie z tą ustawą, Twój pracodawca jest zobowiązany do zajęcia się problemem molestowania seksualnego... nie od Ciebie zależy, czy go zaprzestaniesz. Jeśli pracodawca tego odmówi, naruszy prawo, co ma na celu uchronienie Cię przed taką właśnie sytuacją. Masz legalne prawa. Twoim jedynym obowiązkiem jest korzystanie z tych praw.

Jeśli Twoja firma zatrudnia mniej niż 15 pracowników, a Twój pracodawca odmawia zajęcia się problemem nękania, powinieneś skonsultować się z prawnikiem. Tego typu zachowanie może być nadal uznawane za napaść, a Ty nadal możesz mieć zapewnioną ochronę prawną, ale prawnik powinien być w stanie dokonać takiego ustalenia.

Nie powinieneś padać ofiarą obwiniania. Druga osoba jest tutaj napastnikiem i nie powinieneś być zmuszony do zmiany swojego zachowania lub rutyny, aby dostosować się do jego obrzydliwego zachowania.

  • *

Ponieważ zaktualizowałeś swoją odpowiedź, aby wskazać, że Twój szef rzeczywiście podjął pewne wstępne działania, pamiętaj, że celem końcowym jest tutaj make the harassment stop.

Rzeczy mogą być trochę brzydkie, ponieważ jest mało prawdopodobne, że agresor będzie właścicielem do oskarżeń i przyjaźń między nim a twoim szefem może uczynić rzeczy skomplikowane. Jeśli wpadniesz w jakąkolwiek sytuację, pamiętaj, aby skupić się na tym, o co prosisz: że chcesz, aby nękanie ustało.

Twoje cele nie powinny obejmować żadnego rodzaju dyscypliny dla agresora, w tym zwolnienia lub zmiany przydziału. Proszenie lub oczekiwanie na te rzeczy może przyćmić sprawę i podważyć Twoje motywy (niestety). Z prawnego punktu widzenia, Twój szef jest zobowiązany jedynie do zapewnienia, że molestowanie ustanie. Podobnie, nie należy wymagać, abyś zaakceptował zmianę przydziału obowiązków lub odprawę. Celem jest doprowadzenie do zaprzestania molestowania.

29
22
2017-03-14 19:40:07 +0000

Mówisz: "Boksował mnie w kuchni i powiedział, że zasłużyłem na "karę" za błąd znaleziony w moim kodzie dzień wcześniej. Potem powiedział, że "lubię być klapnięty". "

To nie jest tylko napastowanie, to jest napaść. Zgodnie z tym, co mówisz, musiałeś się rozsądnie obawiać siły fizycznej przeciwko tobie. A to jest napaść, nawet jeśli siła fizyczna nie miała miejsca. To jest przestępstwo. Ludzie mogą pójść za to do więzienia.

Moja rada dla szefa: Jeśli to jest osoba, którą nazywasz przyjacielem, to naprawdę musisz być bardziej ostrożny w swoich związkach. Ten człowiek nie jest niczyim przyjacielem, jest zwierzęciem.

Zapisz, co się stało, a czego racjonalnie się obawiasz, że się stanie. Zabierz to do swojego szefa. Powiedz mu, że nie ma żadnego "flirtowania", ale że zostałeś napadnięty. Jeśli twój szef nie myśli, że to napaść, powiedz mu, że policja będzie myśleć inaczej. Jeśli nie chce nic z tym zrobić, powiedz mu, że on jako twój szef jest osobiście odpowiedzialny za bezpieczeństwo w miejscu pracy. Że przez swoją bezczynność czyni to miejsce pracy bardzo wrogim.

Z drugiej strony, jeśli jest przekonany, że to tylko nieszkodliwy flirt, to nie będzie miał nic przeciwko, jeśli powiesz każdemu koledze o tym, jak ten mężczyzna się zachowywał. W końcu to tylko flirtowanie.

PS. Po ostatniej aktualizacji: Z tego co wiem teraz, twój szef zachował się naprawdę nieodpowiedzialnie. Miał więc przyjaciela, który nie raz został zwolniony za molestowanie seksualne i ma trudności ze znalezieniem pracy. W tej sytuacji, _jeśli szef zdecyduje się pomóc swojemu przyjacielowi i zatrudnić go, to jest absolutnie konieczne, aby powiedział przyjacielowi, że takie zachowanie będzie całkowicie nie do zaakceptowania w jego firmie, i ważne jest, aby działał w sposób jak najbardziej zdecydowany, jeśli są jakieś skargi na niego.

Kiedy pierwszy raz narzekałeś, szef powinien był porozmawiać z przyjacielem i dać mu do zrozumienia, że jest to jego ostatnia szansa. Powinien był ci powiedzieć, że takie zachowanie nigdy więcej się nie powtórzy. Albo co najwyżej raz, i że powinieneś powiedzieć szefowi natychmiast, jeśli coś się powtórzy.

To, co zrobił zamiast tego, mówiąc ci, że to był "tylko flirt", było absolutnie i niewybaczalnie złe. To, co zrobił, byłoby złe i niewybaczalne, gdyby ci nie wierzył, ale wiedział lub powinien był wiedzieć, że mówisz prawdę.

22
19
2017-03-14 01:09:16 +0000

Mój szef po prostu to zmył i powiedział, że to tylko flirt i że nie mam się czym martwić. Wydawał się całkowicie niezadowolony z mojego dyskomfortu.

Znajdź nową pracę. Twój szef nigdy nic z tym nie zrobi. Nie tylko nie zrobi nic z tym, że będzie cię nękał, ale ja osobiście nigdy więcej mu nie zaufam z tego powodu. Życie jest zbyt krótkie, aby pracować dla kogoś, kto nie dba nawet w najmniejszym stopniu o Twoje samopoczucie.

Nawet jeśli w końcu możesz zmusić swojego szefa do wykonywania jego pracy (a jego zadaniem jest dosłownie powstrzymanie ludzi przed zrujnowaniem produktywności jego zespołu, co robi Twój napastnik) poprzez prześladowanie go, dopóki on tego nie zrobi, czy naprawdę chcesz pracować dla kogoś, kto będzie dbał tylko o Twoje najlepsze interesy (i produktywność! ), jeśli sprawiasz sobie więcej trudu, by cię ignorować, niż chronić?

Wyobraź sobie, że zamiast napastnika twoje biuro miało zepsuty elektryczny czajnik do herbaty, który strzelał iskrami, gdy ktoś go włączał. Gdybyś zgłosił to swojemu szefowi, a on nic z tym nie zrobił, to byś odszedł, prawda? Nawet nie koniecznie z powodu czajnika, ale dlatego, że Twój szef nie zrobiłby najprostszej rzeczy, aby zapewnić Ci bezpieczeństwo.

Ja również nie chcę się poddawać z jego powodu.

Nie patrz na to jako na poddawanie się, ponieważ jakiś pnącze Cię nęka, patrz na to jako na odmowę pozostania w firmie, która w najmniejszym stopniu nie dba o to, że ktoś Cię nęka.

Jest jedna rzecz, której zdaje się brakować w innych odpowiedziach, a która mnie frustruje: w rzeczywistości pozwanie firmy za to, że nie zrobiła nic z twoim napastnikiem ma konsekwencje. Mam nadzieję, że jako deweloperka sama pozwiesz i wygrasz, a sędzia będzie tego przykładem, ale byłabym prawdziwym palantem, gdybym nie przyznała, że a) pójście do sądu jest do bani - jest to kosztowny, wyczerpujący proces, który może nie przynieść żadnych dobrych rezultatów - i b) jest to szalenie nieetyczne i wielka czerwona flaga, ale niektórzy pracodawcy będą patrzeć na pracownika, który pozwał swojego pracodawcę jako na awanturnika i nie zatrudni go.

Absolutnie skonsultuj się z prawnikiem, ale w żaden sposób nie powinieneś czuć się zobowiązany do faktycznego pozwania. Jeśli zdecydujesz się porozmawiać z prawnikiem, upewnij się, że zapytasz, jakie potencjalne minusy może mieć pójście do sądu.

Pomyślałem o lepszym sposobie wyjaśnienia tego, co próbuję osiągnąć: prawnik nie jest magiczną różdżką. Nie możesz machać nią i oczekiwać, że wszystkie twoje problemy znikną.

19
11
2017-03-14 04:41:44 +0000

Porozmawiaj z Policją

Z twoją edycją, to już nie brzmi jak "uporczywe irytujące" zachowanie, ale raczej ekstremalnie niebezpieczne, grożące zachowanie. Gdybym był tobą, bałbym się o swoje bezpieczeństwo.

W stanie, w którym mieszkam, uzyskanie pozwolenia na noszenie broni na terenie firmy jest w zasadzie niemożliwe, ale jeśli to jest coś, co jest dla ciebie prawdziwą opcją, na pewno bym to rozważył.

Zadzwoniłbym na policję (nie w nagłych wypadkach) i poprosił o zakaz zbliżania się. Następnie zadzwoniłabym do prawnika specjalizującego się w molestowaniu w miejscu pracy lub kwestiach praw kobiet i poprosiłabym o jak najszybszą rozmowę na ten temat, ponieważ martwię się o swoje bezpieczeństwo. Gdyby nie mogli mi szybko udzielić wstępnej porady, znalazłabym kogoś innego.

Moim domyślnym planem byłoby skontaktowanie się z moim dyrektorem generalnym, wyjaśnienie tego, co się stało, zwłaszcza odcinka "klapsy" i przerażającej rozmowy "chcesz mnie, po prostu jeszcze tego nie wiesz". Odmówiłbym wtedy pójścia do pracy, dopóki nie zajmiemy się sytuacją napastowania seksualnego. Wyjaśniłbym, że obawiam się o swoje bezpieczeństwo i dopóki firma nie zapewni miejsca pracy wolnego od molestowania seksualnego, nie będę wchodził do pracy.

Gdybym miał jakichś przyjaciół w pracy, powiedziałbym im (oczywiście przez telefon lub e-mail, ponieważ nie idziesz do pracy), co się dzieje i zapytał ich, w razie potrzeby, czy byliby skłonni pokryć część tego, nad czym pracowałem, dopóki firma nie zdecyduje, co zamierza zrobić z molestowaniem seksualnym. Coś w stylu:

"Cześć, Tom, więc John (ten straszny stalker) zaczął poważnie grozić, a ja nie czuję się teraz bezpiecznie przychodząc do pracy. Mam nadzieję, że Boss wkrótce się tym zajmie, ale nie czuję, żeby mnie słuchał. W każdym razie, zamierzam być poza biurem przynajmniej na kilka dni, czy myślisz, że poradzisz sobie (jedną z rzeczy, które zamierzałeś zrobić, do których ma kwalifikacje również John) dla mnie? To jest w porządku, jeśli nie możesz, jestem po prostu powinien mieć to zrobić tak (większy projekt) może przejść online przez (data).

Również (odpowiednia dodatkowa komunikacja w oparciu o Twój związek i zaufanie i pragnienie wsparcia od tej osoby i co nie)

(Twój podpis e-mail kończący rzecz lub jej brak)"

Kiedy usłyszałem od ludzi, chciałbym wysłać e-mail do mojego szefa i być jak "Hej, więc mam Tom i Dennis do pokrycia (rzecz A) i Paul powiedział, że będzie gotów zrobić (rzecz B), jeśli ma czas. Nie znalazłem jednak nikogo, kto by to zrobił (sprawa C). Hope I can come back to work soon."

Jeśli chcesz wziąć sprawy w swoje ręce, to co jest robione jest prawie na pewno naruszenie kilku praw karnych w Kalifornii, może być naruszenie kilku innych, i może prowadzić do dodatkowych naruszeń karnych. W szczególności, Stalking , Violation of a Restraining Order , Criminal Threats , oraz Sexual Assault .

Istnieje również kilka naruszeń prawa cywilnego, takich jak napastowanie cywilne, które mają tu znaczenie. Problemy kryminalne można rozwiązać, rozmawiając samemu z policją. Problemy cywilne częściej wymagają adwokata (którego i tak powinieneś mieć w tym momencie).

Upewnij się również, że zamkniesz drzwi i okna oraz że będziesz podróżował z przyjaciółmi, gdy będziesz wychodził.

Powtarzam, że brzmi to jak poważne i bezpośrednie zagrożenie dla Twojego osobistego bezpieczeństwa i powinieneś odpowiednio zareagować.

11
10
2017-03-14 00:19:36 +0000

Jak mam go zmusić, żeby to powstrzymał? Albo przekonać mojego szefa, że to poważne?

Zagrożenia czasem działają. Czasami trzeba się nasilić.

Jeśli dana osoba nie zostawi Cię w spokoju po tym, jak grożono jej, że pójdzie do szefa, to idź do niego.

Jeśli szef nie zrobi nic po tym, jak grożono mu, że pójdzie do działu kadr, to idź do niego.

Jeśli dział kadr nie zrobi nic po tym, jak grożono mu, że pójdzie do sądu, to zaangażuj w to swojego prawnika.

Zacznij od najprostszych/najlepszych, potem pracuj do najbardziej zaangażowanych.

10
8
2017-03-14 08:57:46 +0000

Wrócę innym tonem do pozostałych odpowiedzi.

Masz tu naprawdę surowy układ i myślę, że skończy się na tym, że będziesz musiał odejść z firmy. Przygotuj się na to.

Nie, to nie fair. Ale widziałaś już, że dyrektor generalny trzyma się faceta, to jego przyjaciel, więc składanie skarg do dyrektora generalnego lub działu kadr prawdopodobnie nigdzie cię nie zaprowadzi.

Możesz sprawdzić, czy to, czego doświadczyłaś jest wystarczające do złożenia pozwu, będziesz musiała skonsultować się z prawnikiem w tej sprawie, ale ja bym odradzała. Pozwanie pracodawcy jest bardzo łatwym sposobem na uzyskanie blackballed w całej branży.

Uczciwość na bok, realistycznie, to prawdopodobnie najlepiej dla Ciebie, aby przejść do innej pracy bez powodowania zamieszania. To do bani, że tak musi być, ale pozwanie i/lub złożenie skargi na molestowanie seksualne przeciwko pracodawcy lub jego przyjacielowi może całkowicie zrujnować Twoją karierę, nawet jeśli Twoje roszczenie jest słuszne i zostanie rozstrzygnięte na Twoją korzyść.

8
6
2017-03-15 15:29:09 +0000

Po zapoznaniu się z niektórymi z pozostałych odpowiedzi, mogę polecić tylko jedną rzecz: skonsultować się z prawnikiem. Może on poprowadzić cię przez dokumentację i ewentualnie w przypadku postawienia zarzutów karnych. Jak powiedział gnasher729, cały incydent w kuchni może być napadem.

Inną możliwością jest zadzwonienie na policję i złożenie skargi na incydent w kuchni. Po wysłuchaniu twojej strony, gliniarz ustali, czy jego działania były przestępcze. Z implikacją, że zamierzał dać ci klapsa, powiedziałbym, że był to czyn przestępczy. Nie ma nic podobnego, jak groźba postawienia zarzutów karnych, by zdjąć tyrana.

Przede wszystkim nie odpowiedziałbym klapsem. Jeśli eskaluje, by cię złapać lub czujesz się fizycznie zagrożony, to kolano w pachwinę (lub podobny ruch w samoobronie), by się chronić. Spoliczkowanie za niektóre z opisanych przez Ciebie działań mogłoby wpakować Cię w takie same kłopoty, jak nie byłoby to uzasadnione. Dla innych policzek może komunikować, że naprawdę nie czułeś się fizycznie zastraszony (nawet jeśli czuję się zastraszony tym, co opisałeś).

Nie odejdę, chyba że najpierw porozmawiasz z prawnikiem. Chcesz tam pracować i powinieneś dzielić się bogactwem, jeśli ten startup się rozpocznie. Jeśli ten tyran zmusi cię do odejścia, to powinieneś mieć sprawiedliwe odszkodowanie.

6
3
2017-03-15 17:40:20 +0000

Prosimy o zapoznanie się z przepisami dotyczącymi molestowania seksualnego obowiązującymi w stanie Kalifornia.

Wszelkie niepożądane słowa lub czyny należy zgłaszać komuś, kto jest autorytetem w Twojej organizacji, a następnie prowadzić rozmowę z mężczyzną, który molestuje Cię udzielając mu ostrzeżenia. Jeśli tak dalej pójdzie, wówczas należy stworzyć dokumentację, a on został ostrzeżony, więc istnieje zapis, który może skutkować jego zwolnieniem.

Dobrym pomysłem jest również poinformowanie swojego szefa, że może on być odpowiedzialny również za dopuszczenie go do dalszego działania, nawet jeśli zostało to udokumentowane i zabrane do upoważnionej osoby w firmie.

3
2
2017-03-14 21:49:59 +0000

Nie obrażaj się. Nie wybuchaj. Nie hałasuj zbyt głośno. Wszystkie te działania mogą być postrzegane jako inne niewłaściwe zachowanie z twojej strony. Masz inteligentny telefon, użyj go. Za każdym razem, gdy ten człowiek się do ciebie zbliży, zacznij nagrywać. Nie musisz nawet nagrywać go na wideo, ale to uchwyci miejsce, głos i czas. Stanowczym głosem powiedz "Nie interesuje mnie pan". Nie chcę, żebyś podszedł do mnie osobiście lub dotknął mnie_".

Wysłanie tego samego oświadczenia pocztą elektroniczną, poprzedzone listą działań, które sprawiły, że poczułeś się nieswojo, więc dostarcza więcej dowodów, że przekazałeś swoje stanowisko, jest dobrym pomysłem. Wyślij je z żądaniem dostarczenia i zwrotu. Możesz nawet wysłać do niego list polecony na adres w pracy, dokumentując jego treść.

Udokumentuj wszystko, co wiąże się z jego relacjami z Tobą.

Powiedz swojemu szefowi, że zamierzasz złożyć zażalenie, do rady pracy, za molestowanie seksualne mężczyzny i firmy, chyba że zachowanie to natychmiast ustanie.

Szef jest odpowiedzialny za takie zachowanie w swojej firmie. W ten sposób, jeśli w jakiś sposób stracisz pracę, w oczywisty sposób zasługujesz na bezrobocie i nadal możesz pozwać o bezprawne zakończenie stosunku pracy. Nie ma powodu, abyś zrezygnował z pracy lub odszedł po cichu. Zgodnie z prawem, w Stanach Zjednoczonych nie można być molestowanym seksualnie w miejscu pracy.

Mam 55 lat, z pewnym doświadczeniem w niewłaściwym traktowaniu w miejscu pracy, więc mam nadzieję, że to pomoże.

2
2
2017-03-18 15:07:16 +0000

Take care of yourself!#

Other people have talked about logistics (i. not being alone at work and being with friends after work), legal implications (I agree that you should consult a lawyer, and if you contact me with your jurisdiction on my website , I can ask a couple of lawyers I know for a referral), and involving the police (I agree there too).

Ale tego wątku brakuje.

Prawdopodobnie przechodzisz przez największe cierpienie, jakiego doświadczyłeś w swoim życiu i powinieneś działać i podejmować odpowiednie kroki.

Oznacza to znalezienie terapeuty https://therapists.psychologytoday.com/rms jest jednym ze źródeł; zobacz również http://locator.apa.org/ ) i prawdopodobnie psychiatry. Odniosłeś wiele głębokich ran, a dobry terapeuta z dobrym psychiatrą może wesprzeć cię podczas leczenia.**

Czy dobrze jesz? Pijesz dużo wody? Ćwiczysz? Sypiasz ani za dużo, ani za mało? Cieszysz się naturą? Jeśli wychodzisz ćwiczyć to powinno być w towarzystwie przyjaciół dla bezpieczeństwa (na razie), ale czasy kiedy możesz cierpieć wystarczająco dużo, że nie masz ochoty wstawać z łóżka mogą być czasami kiedy potrzebujesz ćwiczyć most.

Możesz czuć się lepiej, nawet jeśli nie jest to w ciągu nocy. Wierzę, że po pewnych niestosownych doświadczeniach możesz się wyleczyć, a twoje uczucia, kiedy jesteś "w kryzysie" (jak mówią psychologowie) nie muszą być takie, jak się czujesz do końca życia.

Twoi przyjaciele mogą pomóc!

Oparłabym się na twoich przyjaciołach tak bardzo, jak tylko możesz, ale dodałabym jedną uwagę, szczególnie w przypadku facetów: jedna z koleżanek wspomniała o molestowaniu seksualnym i powiedziała, że czasami żałuje powiedzenia tego facetom, nie dlatego, że było zbyt wiele do powiedzenia, ale dlatego, że czasami boją się jej dotknąć po usłyszeniu tego. Różne osoby mają różne doświadczenia w różnych momentach; możesz chcieć, aby konkretna kobieta (dosłownie) płakała na ramieniu, albo możesz czuć się seksualnie niekomfortowo rozmawiając z przyjaciółką po drugiej stronie pokoju nie z powodu czegoś o niej, ale dlatego, że z twoimi doświadczeniami jesteś po prostu seksualnie niekomfortowa cały czas, bez względu na to, jak cię wspierają; jednej (usiłowanej) osobie, która przeżyła gwałt, pomogło wiele uścisków od osób, którym ufała, zarówno mężczyzn, jak i kobiet. We wszystkich tych rzeczach trust your gut.

Wiesz najprawdopodobniej, czego chcesz i czego potrzebujesz, jeśli chodzi o fizyczne uczucia od przyjaciół, i zawdzięczasz to sobie, aby zapytać swoich przyjaciół wyraźnie, czy to jest "wolałbym nawet nie uściskać teraz rąk", czy "naprawdę potrzebuję przytulenia", czy też oba "wolałbym nie uściskać rąk" jednemu przyjacielowi i "naprawdę potrzebuję przytulenia" innemu przyjacielowi, czy też w innym czasie. Albo odwiedzić przyjaciela ze słodkim kotem i poprosić, aby nie dać się dotknąć, ale płakać na ramieniu kota. Niektóre zwierzęta domowe są w tym dobre (humanitarne schroniska zazwyczaj witają ludzi spędzających trochę czasu ze słodkimi zwierzętami, nawet jeśli wiedzą, że nie chcesz ich adoptować). Wyraźnie poproś o to, czego chcesz i potrzebujesz.

Zaabsorbuj się: Nie bądź sama ze swoim bólem._

Ta rada może i nie działa dla ciebie, ale staraj się nie być sama fizycznie, chyba że jesteś w swoim zamkniętym domu, i staraj się nie być sama psychicznie z bólem. Jeśli jako autor mógłbym zhakować moje własne towary, Znak Graala Kindle ) półka na książki ) jest jedną z kilku prac, która otrzymała komentarze jak "Rivited". A może masz ulubione filmy? Ulubiony kanał Youtube'a? Czy lubisz odkrywać Wikipedię?

Przypuszczalnie miałeś wiele wspaniałych rzeczy, które wydarzyły się w ciągu twojego życia. Może być ci strasznie trudno zapamiętać przyjemne wspomnienia, kiedy czujesz się nieszczęśliwy (okrutna sztuczka pamięci), ale zdarzyły ci się dobre rzeczy, pozytywni ludzie, z którymi miałeś do czynienia, prezenty niespodzianki i ludzie, którzy dali ci dobre wspomnienia. Zachęcam cię, abyś wyraźnie zapisał dobre rzeczy, które wydarzyły się w twoim życiu, ludzi, którzy się tobą opiekowali, delikatne niespodzianki od przyjaciół i bliskich, wszystkie twoje powody do życia._Wróć do tego. Jeśli używasz edytora tekstu, możesz wrócić i dodać więcej szczegółów, gdy sprawy zaczną do ciebie wracać. Nie ma lekarstwa na wszystko, ale bycie niewygodnym i próba zapamiętania twoich najbardziej komfortowych wspomnień na całe życie jest mniej ciężkim ciężarem niż bycie niewygodnym seksualnie i nie posiadanie niczego innego konkurującego z bólem dla twojego umysłu.

Ostatnia uwaga.

Jestem jedną z wielu osób modlących się o każde twoje dobro.

2
2
2017-03-17 01:34:58 +0000

Miło słyszeć, że twój szef wziął to na poważnie za drugim razem. Ludzie przychodzący tutaj przez Google mogą chcieć rozważyć to dla ich własnego problemu:

Szefowie zazwyczaj optymalizują swoją strategię zarządzania dla najczęstszego przypadku. W branży pełnej skrajnie szczerych ludzi (w tym przypadku jedna przerażająco szczera osoba), nawet dobry szef może pomylić uprzejmość z obojętnością.

Wyrażanie problemów w sposób bardziej konkretny może pomóc (w tym przypadku, lista konkretnych zdarzeń zrobiła trik). Może też pomóc przeliterować ogólny problem - że niezwykle grzecznymi ludźmi trzeba zarządzać w inny sposób.

Dobrzy szefowie uważają takie rzeczy za ciekawe wyzwanie, a to pytanie pokazuje, że warto dać im drugą szansę na zrozumienie. Ale źli szefowie też istnieją, a każdy, kto po kilku próbach komunikacji nadal szuka porady, może nie mieć innego wyjścia niż opuścić swoją firmę.

2
1
2017-03-14 04:03:03 +0000

Zachowanie tej osoby wobec Ciebie jest nieakceptowalne, nieprofesjonalne i najprawdopodobniej narusza zasady Twojej firmy dotyczące postępowania

Dokumentacja jest Twoim najlepszym przyjacielem. Dokumentuj kolejne próby jego molestowania. Konkretne i ważne informacje do uchwycenia obejmują:

  1. Kiedy incydent miał miejsce
  2. Jak to się stało - email, werbalnie, fizycznie poprzez dotykanie itp.
  3. Dokładne brzmienie tego, co zostało powiedziane, jeśli pamiętasz
  4. Jeśli e-mail / IM, kopia wiadomości lub zrzut ekranu IM

Również wszelkie komunikaty do niego pokazujące sprzeciw wobec jego zachowania powinny być również w formie pisanej, więc później nie może zaprzeczyć, że to napisałeś. Prowadząc dokumentację, tworzysz ścieżkę papieru, który może tylko pomóc i uniknąć powiedział / ona powiedziała. Nie redaguj , ale po prostu trzymaj się tego, co powiedział /napisał ten napastnik.**

1
1
2017-03-15 05:02:50 +0000

Powiedziałbym, że na pewno doszedłeś do punktu, w którym jedynym sensownym sposobem działania jest adwokat. Jesteś napastowany w pracy, rozmowa z napastnikiem nie pomaga, a "HR" twojej firmy (CEO) przymyka oko. Każdy prawnik zacząłby ślinić się na te fakty i zacząłby postrzegać Cię jako gigantyczną chodzącą skarbonkę. Możesz czuć, że nie chcesz czerpać korzyści z głupoty innej osoby (lub pozornej naiwności prezesa), itp., ale przez chwilę zastanów się, jak bardzo to sprawia, że kobiety wracają do pracy, jeśli oczekuje się od nich, że po cichu odejdą z pracy, którą dobrze wykonują i cieszą się tylko dlatego, że jakiś facet nie może trzymać się z dala od siebie, kiedy wyraźnie go o to poproszono.

Rzeczywiście istnieje coś takiego jak "symboliczny opór" - zjawisko, w którym kobiety nie sprzeciwiające się stosunkom seksualnym będą początkowo odrzucać awanse seksualne, aby nie wydawać się łatwym, zwłaszcza jeśli mężczyzna nie zrobił wiele na drodze tradycyjnego sądownictwa. Jednak w zwykłym otoczeniu kobieta może na początku say no, ale tak naprawdę nie wychodzi, jeśli jest to jego miejsce lub nie wyrzuca mężczyzny, jeśli jest to jej miejsce. Na podstawie tego i innych czynników, zazwyczaj nie ma zbyt wielu dwuznaczności co do tego, co się dzieje z symbolicznym oporem. Oczywiście, wszystko to oznacza, że jest to niezwykle niestosowne, aby mężczyzna zakładał, że kobieta angażuje się w token resistance w miejscu pracy, ponieważ kobieta nie ma uprawnień, aby po prostu go wyrzucić, jeśli tak się składa, że nie jest to token resistance.

Więc zdecydowanie powinieneś przyjrzeć się praworządności! Przy takiej historii nie ma wątpliwości, że dostałabyś darmowe konsultacje i prawdopodobnie wybrałabyś radcę prawnego.

1
0
2017-03-18 22:03:58 +0000

Jedną z rzeczy, której jeszcze tu nie widziałem (choć mogło mi to umknąć) jest poinformowanie twojego szefa, że jeśli nie zrobi się czegoś w związku z tym zachowaniem, to uważasz, że zaniechanie działania w tej sprawie przez firmę nie tylko jest niedbałe, ale także sprawia, że jest ona współwinna tworzenia wrogiego środowiska pracy**, jak również wszelkich incydentów, które miały miejsce po twoich początkowych próbach zgłoszenia tego faktu. Powiedz to na siłę, z przekonaniem - jeśli nie zwróci to na siebie uwagi, musisz spalić cały swój chorobowy czas i zacząć rozmawiać z prawnikiem (oraz z policją, jeśli tak doradzą).

IANAL, ale mieści się to w zakresie "wiedzy, jaką powinien posiadać każdy kierownik/przedstawiciel działu kadr"; zaniechanie działania w przypadku zarejestrowania skargi dotyczącej molestowania (zwłaszcza molestowania seksualnego) bezpośrednio przyczynia się do stworzenia wrogiego środowiska pracy i naraża firmę na MASSIVE odpowiedzialność. Jeśli Twój CEO jest typowym dyrektorem generalnym startupów (mało lub wcale nie ma "prawdziwego" doświadczenia kierowniczego), nie rozumie powagi tej sytuacji, a poprzez zaszczepienie w nim strachu przed prawem najprawdopodobniej skłonisz go do rozmowy z prawnikiem/osobą wysokiego przedstawiciela, który powinien natychmiast wyjaśnić mu powagę sytuacji.

0
-2
2017-03-20 01:02:07 +0000

Zdaję sobie sprawę, że to pytanie ma kilka skrajnych punktów, ale nie wszystkie sytuacje są takie, więc udzielam innej odpowiedzi. Myślę, że ta konkretna sytuacja wymaga eskalacji do HR/zarządzania, ponieważ mężczyzna dotknął jej twarzy, ale tylko dlatego, że ktoś okazuje romantyczne zainteresowanie kimś, z kim pracuje, nie zawsze jest problemem.

Nie chcę być niegrzeczna, ale wydaje się, że w miejscu pracy jest "feminizm" lub podobne siły przejmujące interakcje społeczne. Czy powiedziałaś mu, że nie interesuje cię każda randka, a nie tylko jedno konkretne zaproszenie? Właściwie nie ma nic złego w 1) przyjaźni z współpracownikami 2) wyrażaniu romantycznego zainteresowania współpracownikami, o ile odbywa się to z szacunkiem, który nie przeszkadza w pracy. Być może spędzasz w pracy więcej czasu niż w domu.

Odradzam niektóre sugestie zawarte w innych odpowiedziach, na przykład tylko dlatego, że mężczyzna flirtuje z kobietą nie oznacza, że musi się spotkać z terapeutą.

-2
-4
2017-03-14 18:33:01 +0000

Po pierwsze, jest mi (FWIW a man) naprawdę przykro, że przechodzisz przez to doświadczenie. Jest całkowicie nie do przyjęcia, żeby robił wobec ciebie niepożądane postępy, kiedy grzecznie dajesz mu znać, że to nie jest w porządku. On jest tutaj w błędzie - nigdy o tym nie zapominaj. I nigdy nie zapominaj, że masz moralne, etyczne i prawne wyżyny.

Zalecałbym nie mówić mu "NIE" lub "STOP" (please read on before downvoting!) lub używać innych podobnych konfrontacyjnych komunikacji, z tych powodów:

  1. To nie jest twój styl; bądź wierny sobie
  2. Używanie stylu wykraczającego poza Twój normalny styl pokazuje, że jesteś zdenerwowany/zaniepokojony jego działaniami, co oznacza, że masz "kontrolę" nad sobą... nie jest dobre
  3. Bycie agresywnym może wywołać bardziej zdecydowany wysiłek z jego strony, jak wyzwanie
  4. Lingwistycznie, mówienie "NIE", "STOP" itp. do jego postępów nie jest taktycznie stwierdzeniem, że nie jesteś zainteresowany. To mówi mu, żeby przestał pytać. To bardzo ważne, aby zdać sobie sprawę, że są to zupełnie inne rzeczy, szczególnie dla jego nieświadomego umysłu.

Oto co polecam...

Bądź spokojny, zrelaksowany, stanowczy i pewny siebie i powiedz mu, że nie jesteś nim zainteresowany romantycznie. Powiedzenie mu tego daje Ci siłę, bo mówisz mu, że jest w niekorzystnej sytuacji - on Cię lubi, ale Ty go nie lubisz.

Kiedy to zatonie (kilka sekund), powiedz mu i nie chcę się umawiać na kawę, kolację ani nic innego. Teraz ty masz kontrolę - mówisz mu, co ma robić, rozkazujesz mu. Ustanowiłeś władzę, a teraz ją sprawujesz. Jego ego zostanie zmiażdżone, a jego ego jest tym, co napędza jego zachowanie.

Zastanów się, czy nie mówić mu w zasięgu słuchu, czy w obecności innych. Nie "rób sceny", ale też nie krępuj się. Stój wysoki i dumny. Jesteś cenioną osobą z prawami i władzą, i godnością. Powiedz mu w ten sam sposób, w jaki komunikujesz się i podejmujesz temat biznesowy - jakby to był zwykły fakt, którym jest. Jeśli szepniesz lub mówisz mu to zbyt prywatnie, tracisz władzę (ponieważ zmusił cię do wycofania się z życia publicznego, aby mu o tym powiedzieć).


Wszystko to może jednak nie działać. Niestety, ten facet jest dupkiem, a twój szef też jest jednym z tych, którzy nie trzymają go w ryzach i nie szanują cię. Bardziej niestety, z powodu relacji twojego szefa z nim, szef będzie po jego stronie. Na twoim miejscu aktualizowałbym swoje CV - nie zasługujesz na stres związany ze znalezieniem nowej pracy, ale lepiej zostawić toksyczne środowisko jak najszybciej, zanim na zawsze stracisz część siebie. Trzymaj się.

Zasługujesz na pełny szacunek przez cały czas.

-4
-6
2017-03-14 09:16:31 +0000

Mnóstwo dobrych odpowiedzi, ale ponieważ prawdopodobieństwo, że tam zostaniesz, jest małe, doradziłbym inne podejście do mojej córki, gdyby była w takiej sytuacji. I tak jest raczej zdesperowana, więc może nadszedł czas, aby zrobić coś zdesperowanego.

Mówisz, że jesteś bezkonfliktowa. Tyranizuje (i to chyba słabe słowo) ciebie exactly z tego powodu. On widzi cię jako ofiarę, a nie człowieka. Jest rodzajem drapieżnika, który widzi świat tylko w kategoriach władzy.

Musisz udowodnić, że się go nie boisz (nawet jeśli to robisz). Musisz się z nim zmierzyć. Musisz kontratakować z nim. Za pomocą przemocy werbalnej. Oczywiście nie przemocą fizyczną (wtedy się mylisz i tylko ty się mylisz), ale przemocą werbalną. Tylko raz. Użyj efektu zaskoczenia. Przygotuj się na to, że następnym razem on będzie cię nękał. I nagle, bez ostrzeżenia, wybuchnij i rzuć mu strumień obelg, tak brzydki, jak to tylko możliwe.

Tak, wiem. To może cię zwolnić. Ale jeśli nie rozwiążesz sytuacji szybko, twoje dni w firmie i tak są policzone, jak mówili inni. Więc przygotuj się na wyjazd, a potem wyślij go z powrotem do szkolnej ławki, której nigdy nie powinien był opuścić.

P.S.: Jednym z ryzyk tego rodzaju taktyki jest jednak to, że ryzykujesz, że ci się spodoba. I powinna być stosowana tylko w desperackich okolicznościach, więc lepiej być niechętnym do jej stosowania. I musisz przyjąć swoje zachowanie, jeśli szef cię o to poprosi.

I możesz zostać za to zwolniony, jeśli twój szef da pierwszeństwo swojemu kumplowi. To strategia wysokiego ryzyka. Ale w tak małym startupie, z, jak sądzę, mało formalnym procesem, standardowe rady jak "zapisz wszystko" i "zadzwoń do HR", które są bardzo rozsądne w dużym środowisku korporacyjnym, nie dają nawet tak dużych szans na sukces, obawiam się.

TL;DR : Sytuacja jest rozpaczliwa, czas spróbować desperackich rzeczy i być harshly konfrontacyjnym, raz w życiu.

-6

Pytania pokrewne