Miejsce pracy
2017-06-27 11:39:31 +0000 2017-06-27 11:39:31 +0000
904

Czy to nieetyczne, że nie mówię mojemu pracodawcy, że zautomatyzowałem swoją pracę?

Obecnie pracuję nad starym systemem dla firmy. System ten jest naprawdę stary - i chociaż zostałem zatrudniony jako programista, moja praca to dosyć chwalebne wprowadzanie danych. Podsumowując, dostaję mnóstwo wymagań, czyli dosłownie mnóstwo danych na każdy miesiąc na arkuszach kalkulacyjnych i muszę skonfigurować system tak, aby działał, co w zasadzie jest tylko pisaniem całej gamy skryptów SQL.

Nie jest to takie proste, ponieważ ktokolwiek napisał system pierwotnie, tak naprawdę napisał go od tyłu, a w rzeczywistości analitycy, którzy tworzą arkusze kalkulacyjne, tak naprawdę poświęcają sporo czasu na weryfikację mojej pracy, ponieważ proces jest tak żmudny, że łatwo jest popełnić błąd.

Jak można się domyślać, jest to w zasadzie najbardziej nudna praca w historii. Jednak jest to praca na pełny etat, za przyzwoitą pensję, a ja pracuję zdalnie, więc mogę zostać w domu z moim synem.

Więc robię to od około 18 miesięcy i w tym czasie w zasadzie rozgryzłem wszystkie pułapki do tego stopnia, że napisałem program, który przez ostatnie 6 miesięcy robił to wszystko za mnie. Więc co kiedyś zabierało ostatniemu facetowi jak miesiąc, teraz potrzeba może 10 minut, aby oczyścić arkusz kalkulacyjny i uruchomić go w programie.

Teraz problem jest taki, czy ja im to mówię? Jeśli im powiem, prawdopodobnie po prostu wezmą program i pozbędą się mnie. To nie jest jak firma, która ma mnóstwo pracy informatycznej - mają system, w którym przechowują wszystkie dane klientów od zawsze i po prostu potrzebują kogoś do ich utrzymania. Jednocześnie nie wydaje mi się, że robię to, co jest właściwe. To znaczy, teraz, kiedy dostaję specyfikację, uruchamiam ją w moim programie - a potem co tydzień, mniej więcej co tydzień, mówię im, że wykonałem jakąś jego część i każę im ją przetestować. Dodaję nawet kilka błędów tu i ówdzie, żeby wyglądało to tak, jakby został wygenerowany przez człowieka.

W specyfikacji mogą być poprawki i odpowiadające im chociażby e-mailem itp., ale w sumie spędzam prawdopodobnie 1-2 godziny tygodniowo na pracy, za którą dostaję wynagrodzenie na pełen etat.

Naprawdę cieszę się wolnym czasem, ale czy nie byłoby nieetyczne kontynuowanie tego układu bez wspominania o niczym? To nie jest tak, że oszukuję firmę. Firma nigdy nie sygnalizowała, że jest niezadowolona z moich wyników i w rzeczywistości otrzymuje dokładnie to, czego chce od zatrudnienia mnie.

Odpowiedzi [28]

379
2017-06-27 12:26:46 +0000

Is it unethical for me to not tell my employer I've automated my job?

A good podcast I listen to Everyday Ethics ) says this about ethics: "Różnica między tym, co masz prawo robić, a tym, co jest słuszne. "

  • Spędzasz 1-2 godziny tygodniowo pracując w domu (by być ze swoim synem), but get paid for 40
  • You wrote the program 6 months ago but haven't told your employer yet
  • Every weekly or so you lie about what you completed
  • You deliberately inserted bugs into your program to help in your deception
  • You are continuing to cause the analysts who create the spreadsheets to spend a fair bit of time verifying your work
  • You admit that "it doesn't feel like I'm doing the right thing"

Although the answer seems obvious to me, może twoja osobista etyka doprowadzi cię do wniosku, że to jest w porządku. Podejrzewam jednak, że znasz prawdę i być może jest to bardziej zgodne z skromnymi słowy niż cokolwiek innego. [W oparciu o twoją redakcję, teraz wydaje się, że w rzeczywistości po prostu szukałeś więcej wsparcia dla swojej decyzji, aby kontynuować tę praktykę]

Jednym ze sposobów, aby to sprawdzić jest zadać sobie pytanie, czy byłbyś dumny, aby dać innym (w tym pracodawcy) wiedzieć, co zrobiłeś.

To nie jest tak, że oszukuję firmę

To nie jest?

Okay, to po prostu powiedz firmie, co zrobiłeś i zobacz, czy się zgadzają. Jeśli masz rację, nie poczują się oszukani, powiedzą "Dobra robota!". Kontynuuj." i będzie nadal dawać Ci 40 godzin wynagrodzenia za 2 godziny pracy.

Wiele lat temu, na uniwersyteckim kursie etyki biznesowej, uczyliśmy się wyobrażać sobie konkretne, osobiste scenariusze podczas poznawania etyki proponowanego działania. W Twoim przypadku zastanów się: "Czy to rodzaj przykładu, który chcesz dać swojemu synowi?" dla innych: "Jak zareagowałaby twoja mama, gdyby przeczytała o twoich działaniach na pierwszej stronie gazety?")

379
300
2017-06-27 13:28:01 +0000

Here is specifically how to get from where you are now,

to,

a better place.

Here's the specific language you need:

Hey guys, some good news. Podczas wprowadzania danych w ciągu ostatnich 18 miesięcy - i to było wspaniałe, dzięki - zastanawiałem się, czy nie ma lepszego sposobu. Nie jestem pewien, czy zdajesz sobie sprawę, że jestem całkiem niezłą ręką z Excel /Python /kodu maszynowego. Ostatnio {zapis - nie kłamstwo} w weekendy i tak dalej {zaraz - nie kłamstwo} majstrowałem przy systemie, I to jest wielki start! To niesamowity oszczędzacz czasu. Spójrz na zrzut ekranu poniżej. {\i1}Dodając nieistotny zrzut ekranu, nikt i tak nie będzie na niego patrzył.{\i0} Ale ja nie chcę pracować sam z pracy, hah hah! {\i1}Samotny humor często jest sposobem na przełamanie wiadomości, że chcesz więcej pieniędzy.{\i0} {\i1} {\i1}Zawsze zadawaj pytania podczas negocjacji, nie mieszaj się w to sugestiami - oni to dostaną.{\i0} Po prostu spersonalizuj i uderz wyślij.

300
206
2017-06-27 12:54:38 +0000
  • Nie wstawiaj robaków i nie udawaj, że pracujesz, kiedy nie pracujesz. Ta część jest zła.
  • Po prostu powiedz im o swoim skrypcie/procesie. Jest naprawdę możliwe, że dostaniesz więcej** pracy do automatyzacji.

Najgorszy przypadek, jeśli dostaniesz "zwolnienie" za automatyzację pracy, jestem pewien, że przyszli potencjalni pracodawcy docenią to, nawet jeśli Twój obecny pracodawca tego nie zrobi.

206
158
2017-06-28 13:38:12 +0000

Jest tu wiele dobrych odpowiedzi, ale myślę, że jest jeszcze jeden aspekt, którego nie rozważasz. Dostałeś pracę, która miała być pracą programistyczną, ale nie była, a potem zmieniłeś ją w jedną. To, mój przyjacielu, nazywa się "sukcesem". Znalazłeś drogę ucieczki z pułapki ślepej pracy.

Ale teraz, zamiast zamieniać swoje osiągnięcia w naprawdę satysfakcjonującą karierę, rozważasz jej zmarnowanie? To nie będzie trwało wiecznie. W pewnym momencie nie będzie już tej firmy i /lub tego systemu spuścizny. I co wtedy? Umieszczasz w swoim życiorysie, że przez X lat byłeś dżokejem arkusza kalkulacyjnego lub mówisz im, że naprawdę jesteś programistą, ale nic nie robiłeś, bo nigdy nie powiedziałeś swojemu pracodawcy, co robisz?

Jestem też ojcem, więc rozumiem, że spędzanie czasu z twoim synem jest ważne, ale masz też życie. Myślę, że marnujesz swoje talenty, a to w końcu uczyni cię mniej szczęśliwym. Pracujesz teraz na odległość. W SO są tony prac, które pozwalają na pracę zdalną. Myślę, że nie mówienie swojemu pracodawcy jest najgorszym wyborem, jakiego możesz tu dokonać. Przynajmniej powinni zatrudnić cię wystarczająco długo, aby zintegrować to rozwiązanie z rzeczywistą aplikacją. Dla własnego dobra, prawdopodobnie nie powinieneś przyznawać się do nie robienia nic przez dłuższy czas.

158
102
2017-06-27 12:23:24 +0000

Będę adwokatem diabła w tej sprawie: Biorąc pod uwagę, że - jak mówisz - zostało ci przydzielone konkretne zadanie, a oni nie są firmą techniczną, więc jest to w zasadzie jedyne możliwe zadanie, które mogliby ci przydzielić, widzę następujące opcje:

  • Kontynuuj tak jak jesteś, przecież płacą ci za wykonanie tej konkretnej pracy, którą wykonujesz bezbłędnie tak jak jest. Być może następnym razem, gdy podpiszesz umowę, będziesz mógł otrzymać zmodyfikowany kontrakt, aby wspomnieć o przydzielonym zadaniu, a nie o tym, że godziny spędzone przy jego wykonywaniu są w 100% pokryte, a nie w szarej strefie.
  • Wspomnij, że możesz stworzyć skrypt automatyzacji i sprzedać mu go (co, pamiętaj, oznacza, że zabierasz pracę analityka, nie tylko swoją, więc jest to kolejny dylemat etyczny, nad którym warto się zastanowić). Zauważ, że mówię "sprzedawaj", a nie "podaruj", ponieważ został on stworzony w twoim własnym czasie, a jednocześnie wykonałeś go ręcznie w swoim czasie, więc tak naprawdę nie należy on do firmy, a prawo twojego kontraktu/kraju powinno obejmować więcej szczegółów dotyczących własności intelektualnej, aby mieć tego pewność.

Jak rozumiem, chcesz na razie pozostać zatrudniony u tego pracodawcy na czas nieokreślony (ze swoim synem i wszystkimi innymi), więc aby być jasnym w tym przypadku, możesz potencjalnie zapytać, jakie inne zadania możesz dla niego wykonać w przypadku, gdy masz czas pozostały z głównego zadania (który zawsze będziesz, jak wiemy). Jeśli prosisz o dodatkowe zadania/zadania długoterminowe, a nie mają one z definicji żadnego, to jak wykorzystasz czas pozostały ci po wykonaniu przydzielonych zadań, zależy od ciebie.

102
101
2017-06-27 14:28:53 +0000

Nie jestem samotnym tatą, ale często musiałem zajmować się dziećmi, więc mogę sobie wyobrazić, jak się czujesz i co się w tobie dzieje. Przestań się martwić, ciesz się czasem spędzonym z synem, a żeby mieć etykę musisz najpierw przetrwać, więc powiedziałbym, że kontynuuj, ale zrób to czystszym.

Jeśli chodzi o błędy, które dodajesz, powinieneś przestać robić to powoli, żeby analityk nie robił tego podejrzliwie. To co zrobiłeś jest złe, ale to co zrobiłeś nie pomoże nikomu, szczególnie twojemu dziecku.

Następnie po chwili powiedz im, że zostało ci trochę godzin każdego miesiąca i pomyślałeś, że cały system może być zautomatyzowany i masz pomysł jak. W zależności od ich reakcji możesz zdecydować, czy chcesz kontynuować czy nie. Jeśli powiedzą "nie", rób dalej to, co robisz lub znajdź inną pracę.

Kiedyś dowiedziałem się, że cena za towar jest określana na podstawie tego, ile kupujący jest gotów zapłacić, co jest oparte na tym, ile "wartości" dodaje dla niego i nie ma znaczenia, ile kosztuje cię wyprodukowanie towaru. Jeśli przyjmiesz tę teorię, powinno być dobrze, aby nadal płacili. Mogą być szczęśliwi, że praca jest wykonywana, a nie obchodzi ich jak.

Jedyną różnicą w stosunku do twojego scenariusza jest to, że na otwartym rynku masz konkurencję, która może również produkować go tanio, więc kiedy idea automatyzacji wyjdzie na jaw, mogą próbować znaleźć kogoś innego, kto to zrobi, prawdziwego programistę zamiast faceta od wprowadzania danych, więc daj im powody, aby cię zabrać, jak znasz system, znasz pułapki.

Ale cokolwiek robisz, nie chwal się, nigdy im nie mów, po prostu zrób to od teraz (lub nie rób tego, jeśli podejrzewasz, że skończysz z bezrobociem).

Powinieneś również przyjrzeć się pracy na wolnym etacie, gdzie możesz wykonywać taką pracę i otrzymywać wynagrodzenie "etycznie".

Moje 2 centy, twój przebieg może się różnić

101
63
2017-06-27 12:05:37 +0000

Myślę, że może straciłeś tu swój ślad.

Podsumujmy, co robisz:

  • Napisałeś skrypt, który prawie w 100% automatyzuje twoją "pełnoetatową pracę z przyzwoitym wynagrodzeniem"
  • Napisałeś swój skrypt deliberately, aby sfałszować niektóre z rekordów, tak aby było to bardziej wiarygodne (Jeśli musisz to zrobić, zastanów się jeszcze raz, co robisz, to otwarte oszustwo / oszustwo)
  • Pobierasz wynagrodzenie za 40 godzin/tydzień, kiedy w rzeczywistości pracujesz najwyżej 2.

  • Oszukujesz swojego pracodawcę. Tak, argumentowałbyś, że ktoś inny mógł tego nie zrozumieć. Tak, prawdopodobnie naprawdę lubisz otrzymywać wynagrodzenie za prowadzenie scenariusza raz w miesiącu. Nie, to nie zmienia faktu, że w gruncie rzeczy oszukujesz swojego pracodawcę.

Sugerowałbym, abyś natychmiast się z tym pogodził i miał nadzieję, że potraktują to jako demonstrację twojej wartości i dadzą ci inną pracę.

W zależności od tego, jak bardzo są wyluzowani, mogą nawet powiedzieć "dobrze dla ciebie, nie obchodzi nas, jak to się robi, dopóki tak jest". Ale to nie jest Twoje miejsce do decydowania. Płacą ci za pracę na pełen etat, nie robisz tego.

63
58
2017-06-27 14:55:32 +0000

To, czego chcesz od firmy, to relacje z kontrahentami, a nie z pracownikami. Kontrahentom płaci się za wykonanie pracy i mają oni pełną swobodę w tym, jak chcą, aby nawet zlecić to zadanie innym, podczas gdy pracownikom płaci się za pracę, specjalnie na ich czas.

Musisz przyjrzeć się swojej umowie i ewentualnie porozmawiać z prawnikiem, który specjalizuje się w prawie pracy, o tym, jak wiele problemów możesz mieć i co można zrobić, aby je złagodzić. Mogą oni również doradzić w zakresie negocjowania roli wykonawcy.

Istnieje również trzecia opcja: sprzedajesz im automatyzację. Ponieważ jesteś w firmie mniej zorientowanej na IT, prawdopodobnie nie mają klauzul, które przyznają im prawo własności stworzonego przez Ciebie oprogramowania, więc możesz być w stanie sprzedać je z powrotem do nich, ale to pozostawia Cię w poszukiwaniu nowej pracy. Ponownie, porozmawiaj o tym z prawnikiem.

Ostatecznie, Twoja praca jest zagrożona bez względu na to, co robisz, ale masz kilka kart tutaj: jesteś konkurencyjnie wykonywania roli jesteś zaangażowany w, coś, co inni mogą nie być w stanie zrobić łatwo. Jeśli nie ma konkurencji (czy to z powodu niejasności pracy, czy z innych powodów), nie jest nieetyczne zarabianie takich pieniędzy na wykonywanej pracy; podaż i popyt dyktują, że praca, którą wykonujesz jest naprawdę tak cenna, ponieważ są gotowi za nią zapłacić. Jednakże, zawsze istnieje ukryte ryzyko, że ktoś inny może odkryć potencjał automatyzacji niezależnie i podciąć cię. Pamiętaj, że firmy cały czas automatyzują pracowników z pracy: to nie jest nieetyczne, to tylko biznes, więc sztuczka polega na tym, aby nie dać się wkręcać w ten proces.

Należy pamiętać, że podczas gdy obecnie cieszysz się korzyściami wynikającymi z tego, że nikt inny nie wie o sytuacji, istnieje wiele sposobów na jej zmianę, które nie wymagają żadnych działań z Twojej strony. Niezależnie od tego, jaki masz wybór, musisz podjąć działania już teraz, czy to w celu ochrony przed tym, co się stanie, jeśli zostaniesz odkryty, czy też przed potencjalną utratą biznesu.

Jeśli chodzi o etykę, w tej chwili brzmi ona, jakbyś świadomie lub nie postawił się w nieetycznej sytuacji. Niektórzy będą twierdzić, że teraz już wiesz, wystarczy to naprawić. Inni odrzucą każdą ignorancję i będą nalegać, aby naprawić całe naruszenie. Woda może być naprawdę zabłocona, jeśli spróbujemy wrzucić etykę matek zmuszonych do pracy w pełnym wymiarze godzin, aby wspierać swoje dzieci w walce z wszelkimi krzywdami, jakie wyrządziłaś i pokolorować swoje działania jako mniejsze zło.

Musisz zrównoważyć swoje zasady z własnym interesem i interesami osób na utrzymaniu. Twoja relacja z firmą będzie w znacznie mniejszym stopniu oparta bezpośrednio na etyce, a w mniejszym na prawie: na tym, co zostało uzgodnione i może zostać udowodnione i udowodnione. Etyka wpływa na twoją reputację i sumienie.

58
29
2017-06-27 12:06:23 +0000

Tak. Celowo poświęcasz czas na symulowanie błędów i ludzkiego błędu, aby zatuszować, że się zwolniłeś.

Jeśli masz przyzwoity okres wypowiedzenia odpowiedni do znalezienia nowej pracy, to pominęłabym fazę błędów w przyszłym miesiącu i wtedy powiedziałabym:

Zajmij się miesiącami wykonywania tej pracy, wymyśliłam sposób na jej zautomatyzowanie. Sam wdrożyłem to na boku i sprawdziłem jego działanie w ciągu kilku miesięcy. Jestem teraz pewna, że może wykonać tę pracę bez nadzoru. Masz dla mnie coś jeszcze do zrobienia?

Jeśli dadzą ci coś innego do roboty: Świetnie, zrobiłeś dobre wrażenie i nadal masz pracę. Jeśli nie: Zrobiłeś dobre wrażenie, które powinno być pomocne podczas poszukiwania nowej pracy.

Teraz zakładam, że nie masz tego luksusu. Rozumiem więc, że wahasz się ujawnić fakty i zostać natychmiast zwolniony. W takim przypadku wykorzystałbym wasz wolny czas na znalezienie nowej pracy. Więc zrezygnuj i powiedz im.

29
25
2017-06-28 09:51:31 +0000

Moim zdaniem wszystko sprowadza się do odpowiedzi na pytanie:

Czy płacą mi za mój czas? lub Czy płacą mi za wykonanie pracy.

Jeśli czujesz, że to pierwsze, to powinieneś po prostu powiedzieć im, że zoptymalizowałeś proces i zajmuje ci to mniej czasu, a jeśli mają coś innego do zrobienia.

Jeśli to drugie, to jesteś dobry. Robisz exactly to za co ci płacą (sans the bugs part which is strange to me). Jeszcze lepsza automatyzacja zazwyczaj prowadzi do zmniejszenia ilości błędów, więc wykonujesz (prawdopodobnie) lepszą pracę niż ten facet przed tobą (znowu, sans celowe błędy, bo WTF?).

To pytanie jest jedynym powodem, dla którego tak wielu filozofów (a nawet całych religii jak Amisze), opowiada się przeciwko handlowaniu czasem za pieniądze, opowiadają się za usługami handlowymi za pieniądze, ponieważ wtedy wszystkie ulepszenia, automatyzacja i innowacje przynoszą korzyści osobie, która je wprowadziła.

Tak realistycznie i praktycznie: jeśli czujesz, że jesteś wykonawcą wynajętym do wykonania pracy, jesteś w porządku. Jeśli czujesz, że jesteś pracownikiem, który sprzedaje czas, powinieneś porozmawiać ze swoim przełożonym, wyjaśnić, że udoskonaliłeś ten proces i zapytać, czy są inne rzeczy, które przynoszą korzyści firmie, nad którymi możesz pracować.

PS: Jest kilka praktycznych aspektów:

  • W jakim kraju jesteś, prawo różni się w zależności od kraju, szczególnie w odniesieniu do praw autorskich.
  • Czy jesteś pełnoetatowym (choć zdalnym) pracownikiem, czy też wykonawcą.
  • W większości krajów zachodnich prawo autorskie jest automatycznie przenoszone, jeśli jest to pełnoetatowe zatrudnienie, jednak pozostaje z wykonawcą, chyba że istnieje wyraźne zlecenie.

W konsekwencji może się okazać, że jeśli cię zwolnią, stracą prawo do używania stworzonego przez ciebie oprogramowania, do którego zachowałeś prawa autorskie.

Zwykłe zrzeczenie się odpowiedzialności: IANAL.

25
22
2017-06-28 10:28:30 +0000

Nie robisz dobrze przez firmę, ale czy powinieneś? Twoja mama miałaby rację, jesteś w bardzo szczęśliwej sytuacji - jesteś samotnym tatą, czy też takie było założenie zawarte w jednej z odpowiedzi? Jeśli tak, to spędzanie czasu z synem jest _ bardzo ważne_ i jest to dobra okazja, aby to zrobić.

Wyobraź sobie, że znalazłeś ładunek złota zakopany w ogródku z tyłu, który można łatwo wydobyć. Wszystko co musiałeś zrobić, to wykopać go, trochę wyczyścić i sprzedać. To, o co prosisz, to czy byłoby nieetyczne sprzedawać go po standardowej cenie złota?

To samo pytanie odnosi się do każdego wysokomarżowego produktu. Można by argumentować, że błędem jest pobieranie wysokiej ceny za coś, co wyprodukowałeś po niskich kosztach, ale tak właśnie działa kapitalistyczne społeczeństwo, w którym żyjemy. Wartość rynkową ustala się na podstawie tego, ile ludzie są skłonni zapłacić.

Oto pytanie, czy firma, dla której pracujesz, wymyśliła jakiś sekret, który pozwolił im wyprodukować produkt/usługę bardzo tanio i sprzedać go klientom z dużym zyskiem (ale musiała zachować w tajemnicy to, jak jest produkowany i jak łatwo jest produkowany), czy oni by to zrobili?

To, co robisz, to podążanie za standardowymi procesami biznesowymi - tzn. dążenie do maksymalizacji dochodów przy jednoczesnej minimalizacji kosztów.

Z pewnością nie okazujesz lojalności wobec swojej firmy, ale pytanie brzmi: jaką wartość na to stawiasz?

22
21
2017-06-27 13:27:13 +0000

Czy to nieetyczne? Tak.

Jednak są tu inne względy. Byłoby również niewiarygodnie nieetyczne, gdyby firma rzuciła cię po tym, jak zaoszczędziłeś im tyle kłopotów (gdy już dasz im swoje rozwiązanie, mają pracę, którą chcieliby wykonać i pracownika, który może wykonać kolejne 39 godzin pracy za tę samą cenę, którą chętnie zapłaciłby za tę pracę, a także oszczędzając innym na konieczności dokładnego sprawdzania błędów) i musisz wziąć pod uwagę osobiste koszty utraty pracy (szczególnie dla twojej rodziny).

Skłaniałbym się ku pomysłowi, że szukasz innych projektów. Zasadniczo powiedzmy, że masz małą ilość wolnego czasu i chcesz wiedzieć, co jeszcze możesz zrobić. Nigdy nie wiadomo, może być kilka rzeczy, które możesz zrobić i jest to wolny od ryzyka sposób na poruszenie tego tematu.

Jeśli nie pojawią się żadne nowe projekty, możesz spokojnie powiedzieć, że istnieje duże ryzyko, że firma nie doceni twojej pracy (przynajmniej z wysokimi kosztami, jakie może to dla ciebie oznaczać). Znajdź nową pracę, która będzie odpowiednia dla Twoich potrzeb i miejmy nadzieję, że nieco bardziej rozrywkowa. Rzuć pracę dopiero po znalezieniu odpowiedniej pracy.

Nie sądzę, aby był to najbardziej moralny sposób, ale jest on najbezpieczniejszy i musisz dbać o siebie i rodzinę. Przestałabym jednak sprowadzać robaki, co wydaje się być nieco bardziej podejrzane, a pozostawienie ich na zewnątrz sprawia, że wygląda na to, że masz sposób na sprawdzenie swojej pracy.

21
16
2017-06-27 14:25:23 +0000

Nie ma nic złego w automatyzacji części ani nawet całej pracy. Tak długo, jak jest to robione zgodnie z zadowoleniem twojego pracodawcy, jesteś dobry. Nie wprowadzaj celowych błędów.

W przeciwieństwie do tego, co tu się mówi, to co robisz jest ważne. Gdyby tak nie było, cała branża IT by się załamała i większość sysadminów zostałaby zwolniona.

Zwróć uwagę, że skrypt jest własnością twojego pracodawcy, ponieważ został stworzony w czasie, gdy jesteś przez niego zatrudniony, dla konkretnej pracy i na jego czas. Reszta jest całkowicie aktualna.

16
16
2017-07-02 00:20:24 +0000

Jak ktoś, kto wprowadzał dane miał być ręczny, i zautomatyzował je, mogę na to odpowiedzieć

W moim przypadku mógłbym mieć bezmyślną pracę wprowadzania danych przez pół roku, gwarantowane. Zamiast tego zautomatyzowałem ten proces i publicznie ujawniłem to mojemu pracodawcy. Zostałem przydzielony do działu, który odpowiada moim talentom i możliwościom. Poniżej przedstawiam powody, dla których to ujawniłem.

Prosta odpowiedź brzmi: Tak, to jest nieetyczne (dodałbym również, że celowo robienie z tego buggy, aby wydawało się to ludzkie, jest jeszcze bardziej nieetyczne).

Długa odpowiedź, dlaczego to jest:

Twoje finanse, twoje długoterminowe zatrudnienie

Przetrwanie twojej firmy jest uzależnione od wydajności jej pracowników. Wbrew oczekiwaniom, (dobre) firmy nie zwalniają pracowników, którzy automatyzują swoje zadania i sprawiają, że wszystko jest wydajne. Jeśli zostaniesz zwolniony, a oni użyją twojego programu, aby cię zastąpić, albo będą już w trudnej sytuacji finansowej, albo będą stanowić złą firmę.

Twój kod, twój problem

Każda mądra firma nie zwolniłaby jedynego twórcy zestawu, którego nie do końca rozumie. Jeśli po zwolnieniu Ciebie pójdzie źle, to jak to naprawić?

Jeżeli firma odnosi korzyści, to czy wszyscy inni tam pracują

Czy któryś z tych kolegów jest Twoim przyjacielem? Być może będziesz w stanie zmniejszyć ich własne obciążenie pracą, albo bezpośrednio (dając im narzędzia), albo pośrednio (zdejmując to, co mogło stać się ich obciążeniem). Jeśli Twój program może automatycznie walidować pracę, oznacza to, że walidatorzy mają mniej pracy do wykonania. Mniej stresu dla nich. Więcej sukcesów dla tej firmy. Każda praca się poprawia.

Nieujawnienie się powstrzymuje

Nieujawnienie się rozwiązuje to, co oni postrzegali jako skomplikowany problem z prostym rozwiązaniem (co może zaoszczędzić im wiele godzin pracy), w końcu ukrywasz swoje własne talenty przed oglądaniem, co oznacza, że nie mogą przenieść Cię na lepsze stanowisko, ani przydzielić Ci bardziej ambitnej (a tym samym ciekawszej) pracy. W moim przypadku, ujawniając to, co zrobiłem, przeszedłem od pracy związanej z wprowadzaniem danych (która, jak się okazało, i tak zostanie zapuszkowana) do wiodącego działu, którego jedynym celem jest automatyzacja i modernizacja wielu systemów.

To rani Twoją samoocenę

Jeśli musisz cały czas ukrywać swoje talenty i udawać, że jesteś głupszy niż wyglądasz, a jednocześnie masz poczucie winy za "oszukiwanie systemu", ma to psychologicznie negatywny wpływ na Ciebie.

Prawdziwy powód, dla którego pytasz

Nie pytasz, czy to nieetyczne, bo w głębi duszy już to wiesz (nawet mówisz, że to nie jest w porządku). Próbujesz ważyć plusy i minusy ujawnienia czegoś, co może cię wyrzucić z pracy, kiedy martwisz się o to, że masz wystarczająco dużo pieniędzy, aby nakarmić swoje dziecko. Prawdziwy problem, jaki masz, to "jak mogę utrzymać bezpieczeństwo pracy, gdy zautomatyzowałem własną pracę?".

Sprowadza się to do dwóch punktów: albo nie przejmuj się w pierwszej kolejności automatyzowaniem zadania (które staje się nudne), albo ostatecznie ryzykujesz utratę pracy, ale znajdujesz miejsce, które lepiej pasuje do twoich talentów. W moim przypadku, moje ujawnienie uratowało mnie przed zwolnieniem z pracy (wyszedłem z działu, w którym były cztery zwolnienia) i byłem tam tylko tymczasowo (IE miałem zerowe bezpieczeństwo pracy).

Wyważ plusy i minusy. Wiesz, że to nieetyczne, ale nie to cię martwi, bo inaczej byś tego nie zrobił.

16
12
2017-06-27 15:02:40 +0000

Po pierwsze, główne pytania etyczne:

Zwodzisz je, wprowadzając błędy. Jest to rażąco niewłaściwe. Wiedziałeś o tym, gdy zadawałeś pytanie, więc to nie są wiadomości. Tylko dlatego, że "nic nie szkodzi", nie usprawiedliwia oszustwa. Szkoda polega na ukrytym zaufaniu w relacjach pracodawca-pracownik.

Czy tworzenie systemu do wykonywania swojej pracy jest złe? Nie. Ale czy błędem jest otrzymywanie wynagrodzenia godzinowego za 38 godzin braku pracy tygodniowo?

Po drugie, naprawdę ważna kwestia:

Co by się stało, gdyby dowiedzieli się, co się dzieje? Czy straciłbyś swoją pracę? Być może. Udając, że pracujesz, kiedy nie pracujesz, zniszczyłeś swój związek, ponieważ to udawanie wpływa na Twoje zachowanie.

Jeśli mają pretensje do procesu lub narzędzi, które stworzyłeś, mogą je wziąć i "zastąpić Cię" nimi. Tak więc, to naprawdę zależy od tego, czyją własnością jest kod.

Jeśli Twoja umowa obejmuje "własność intelektualną stworzoną w trakcie zatrudnienia", wtedy kod jest prawnie ich własnością, bez względu na to, czy wiedzą o tym, czy nie. Jeśli jesteś wykonawcą lub konsultantem, możesz być właścicielem stworzonego przez siebie narzędzia. Jeśli tak, możesz negocjować licencję (i ewentualnie umowę serwisową) na nie w miejsce wynagrodzenia.

12
9
2017-06-29 06:04:46 +0000

Wiele odpowiedzi skupia się tutaj na tym, czy płaci się za godzinę, czy też płaci się na podstawie wyników. Wiele odpowiedzi skupia się również na błędach.

Z całego serca zgadzam się z pomysłem wyeliminowania wszelkich znanych błędów. Popełnianie celowych błędów może wiązać się z ryzykiem nałożenia kar, w tym wypowiedzenia lub gorszych. Nie chcesz mieć kłopotów z prawem.

Eliminując błędy, ludzie będą zakładać, że dowiedzieli się jak je wyeliminować. Nie ma znaczenia, czy chodzi o ręczny wysiłek, wyostrzenie umysłu, czy też o automatyzację.

Co do tego, czy pobierasz opłaty za godzinę, czy za wynik: czy ma to znaczenie? Czy na pewno nie pracujesz 40 godzin tygodniowo? Pamiętaj, że jeśli pracujesz w domu, możesz mieć dużą swobodę w sposobie wykonywania swojej pracy, np. kto ma powiedzieć, czy wprowadzanie danych odbywa się poprzez naciśnięcie palcami klawiszy klawiatury, czy oprogramowanie? Jeśli zauważysz, że pomiędzy 8 a 10 rano, upewniłeś się, że wprowadzanie danych jest zakończone, może to być w 100% dokładne. Czy ktoś mikromanipuluje tobą, aby zobaczyć, ile razy wstałeś z krzesła, gdy z powodzeniem wykonywałeś swoje zadanie?

Wstawiam nawet kilka błędów tu i ówdzie, aby wyglądało to tak, jakby wygenerował to człowiek.

Zobacz, wiele osób zakłada, że próbujesz pokryć swoje ślady. Jednakże, powiedziałeś:

w rzeczywistości, analitycy, którzy tworzą arkusze kalkulacyjne faktycznie spędzają sporo czasu weryfikując moją pracę

Z tego, co powiedziałeś, przypuszczam, że jest możliwe, że po prostu karmisz analityków, aby upewnić się, że wykonują swoją pracę wyłapywania błędów.

Okay, więc może daję Ci zbyt wiele korzyści z wątpliwości tutaj.

Czy Twoje motywacje były idealnie czyste lub oszukiwać, w każdym razie lepiej jest wyeliminować błędy. Grożą ci one większą krzywdą niż jakiekolwiek dobro dla ciebie, które mogą ci się wydawać, że służą w dłuższej perspektywie czasowej. (Zauważ, że mówię, że nie obiecują wiele dobrego _ dla ciebie. Mogą dać komuś satysfakcję, że czas analityka jest przydatny. Ale jeśli potrzeba posiadania analityków sprawdzić pracę tak dokładnie jest potrzeba, która jest ograniczona, ponieważ ludzie przestają myśleć, że Twoja praca musi być analizowane tak bardzo, ponieważ praca jest zaufany, to nie szkodzi _you w jakikolwiek sposób widziałem jeszcze.)

Najlepszym podejściem może być powiedzieć pracodawcy, że byłeś w stanie robić rzeczy bardziej efektywnie, a teraz chcesz zlecać na zewnątrz siebie, tak aby można nadal dostarczać wyniki, ale tak można legalnie zarządzać swoim czasem, jak chcesz, w tym możliwość spędzania czasu służąc innej organizacji, jeśli zdecydujesz. Kiedy zostaniesz zlecony na zewnątrz, masz całkowitą kontrolę nad procesem i możesz po prostu wystawić rachunek za wyniki zamiast za godzinę, więc wtedy nie będzie żadnych podstaw do roszczeń o trwałą nieuczciwość.

Jeśli nie chcą zlecać na zewnątrz, po prostu pytaj. Ostatecznie, z wynikami jakościowymi, które pozwalają im dostrzec mniejszą potrzebę dalszego zatrudniania analityków, powinni w końcu znaleźć korzyści ze współpracy, jeśli tylko po to, aby utrzymać Cię (osobę, która z powodzeniem wykonuje pracę, którą muszą wykonać) w zadowoleniu.

9
8
2017-06-27 13:18:35 +0000

Oczywiście umieszczanie pluskiew w celu oszukania pracodawcy jest błędem.

Rozumiem twoje wahanie przed zwolnieniem i dlatego proponuję dać im znać, że skończysz pracę w ułamku czasu, który uważają za potrzebny i dlatego możesz wziąć na siebie większą odpowiedzialność.

Jeśli nie poproszą, nie widzę powodu, dla którego miałbyś wspomnieć, że zautomatyzowałeś swoją pracę, a tym bardziej nie widzę powodu, dla którego miałbyś wysyłać swoje skrypty do kogokolwiek innego.

Firma płaciłaby za to, że ktoś wykonałby tę pracę 40 godzin na dobę bez ciebie, widzę twoją zdolność do automatyzacji i utrzymania zadań jako okazję do zwiększenia swojej wartości dla firmy, a nie powód, dla którego zostałbyś zwolniony.

8
8
2017-07-01 15:46:52 +0000

Dodam punkt, i skasuję ten wpis, jeśli nie ma wystarczającej ilości mięsa. Najpierw zakładam, że OP jest w USA.

Jeśli OP stworzył automatykę na zegarze, lub używając sprzętu firmowego, to firma owns oprogramowanie automatyzacji. Tak więc OP korzysta z oprogramowania, które jest własnością firmy, a on nie poinformował firmy o tym fakcie. To jest kolejny problem etyczny.

Wiemy, że jeśli OP powiedział firmie pełną prawdę, to oni porwać go i dać to wszystko do pierwszej osoby, która zrobiłaby to za nikiel mniej. Oczywiście nie powinno to mieć znaczenia z etycznego punktu widzenia, ale jesteśmy ludźmi i to jest do bani.

Gdyby OP pracowali niewolniczo przez 39,5 godziny/tydzień, aby wykonać tę pracę, czy firma uzyskałaby jakieś dodatkowe korzyści? Oczywiście, że nie.

Więc to, co robi OP sprawia, że czujemy się zabawnie, więc na pewnym poziomie prawdopodobnie jest to złe. Ale chciałbym powiedzieć, że istnieje czysta etyka i realistyczna etyka. Zwolennicy czystej etyki od razu powiedzą, że ludzie, którzy są "realistycznie etyczni", po prostu racjonalizują nieetyczne zachowania. Pewnie mają rację w bezużyteczny sposób.

Pytania retoryczne:

  • Jaki procent populacji przyznałby się do automatyzacji? Możesz mieć pomysł, po prostu przeczytaj ten wątek.
  • Bazując na naszych doświadczeniach z zarządzaniem, co ci ludzie zrobiliby w podobnej sytuacji?
  • Jeśli znalazłbyś kopertę z gotówką i "kartą lojalnościową", czy przekazałbyś kopertę z gotówką kierownikowi placówki, ufając, że sprawdzi on bazę danych lojalnościowych i zwróci pieniądze właścicielowi?

Moja rada:

Nie widzę potrzeby bycia "top 0,1% etyczną osobą" kosztem ewentualnego zatrudnienia. Wszyscy chcielibyśmy być w 100% etyczni, ale rzeczywisty świat jest trudnym miejscem.

Jednak OP czuje się źle; nie jest wierny sobie. To jest to. To jest zabijanie duszy.

Więc bądźmy wierni sobie, nie będąc sobą samym.

  1. Przestań teraz wprowadzać fałszywe dane. Nie zniżaj się. Przestań. Jeśli ktoś cię zapyta, co zrobiłeś, aby usunąć błędy, kłamać lub wprowadzać w błąd. Nie mów pełnej prawdy. "Stworzyłem pewną automatyzację, żeby te błędy się nie powtórzyły." W kosmicznym schemacie rzeczy, jest to drobne wykroczenie. Nie ma sensu prosić o karę, ponieważ nauczyłeś się swojej lekcji i nigdy więcej nie zrobisz czegoś takiego. Prawda?
  2. Rób to, co robisz w inny sposób - osiągasz wspaniałe rezultaty za cenę, którą pracodawca jest gotów zapłacić.
  3. Nie ukrywaj, że dokonałeś automatyzacji.
"These results are shockingly clean!" "Thanks, I found a way to produce the results quicker and more accurately." "So you have some free time, eh?" "Well I am surely spending less company time making fewer error-prone hand-edits than before, so yes."
  1. Kontynuuj ten proces. Własność nie kończy się w momencie dostarczenia pliku. Zatrzymuje się, gdy nie ma już więcej pytań do odpowiedzi, a gdy nie ma szans, musisz z jakiegokolwiek powodu dokonać poprawek.

  2. Wszystko to, co zostało powiedziane, jest złotą szansą na rozwój. Być może analitycy pozwolą ci zacząć wykonywać niektóre z ich chrząkania? Gdyby tak było, czy poprawiłoby to twoje przyszłe możliwości zatrudnienia? Znajdź więcej pracy, zwłaszcza takiej, która nauczy Cię nowej umiejętności.

8
4
2017-06-28 15:35:58 +0000

Twierdziłbym, że przekroczyłeś linię etyczną, dostarczając im pracę, o której wiesz, że jest niepoprawna, a nie dostarczając im wyników, gdy tylko są dostępne.

Więc zmieniłbym to i zobaczyłbym, czy to kwestionują. Jeśli chodzi o "automatyzację", podejrzewam, że jeśli nagle zaczniesz produkować pracę szybciej, oni albo nie zauważą, albo nie zareagują wypaleniem.

Jest bardzo mało prawdopodobne, chyba że usiądziesz i wytłumaczysz im jak używać oprogramowania, że będą chcieli to zrobić. Mógłbyś nawet wyjaśnić, że znalazłeś sposób na zautomatyzowanie części procesu, stąd to przyspieszenie.

Jeśli chodzi o to, że "zajmuje mi to tylko 1-2 godziny", nie widzę, żebyś miał obowiązek im to powiedzieć (płacą ci za tworzenie wyników, które uważają za warte X, a nie za wypełnianie czasu), ale myślę, że masz obowiązek dostarczyć im wyniki tak szybko, jak tylko będziesz miał je pod ręką, i zrobić wszystko, co w twojej mocy, żeby stworzyć wyniki jak najbardziej wolne od błędów. Celowe wstrzykiwanie błędów jest słuszne.

4
4
2017-07-03 10:23:45 +0000

Wszystkie powyższe odpowiedzi zawierają doskonałe punkty. Zamierzam więc odwrócić pytanie na jej głowie dla filozoficznej dyskusji: co by było, gdyby zamiast pracy polegającej na wprowadzaniu danych osobowych, mówić o robocie wykonującym pracę człowieka. Oto twoje pytanie przeformułowane:

Zostałem zatrudniony na stanowisku szefa działu X jako kierownik dużego zespołu. Moją pierwszą pracą było zbudowanie robota wykonującego moją pracę**. Teraz cały wydział działa sam. Nie muszę nikogo zarządzać - to wszystko jest robione przez robota, a ja otrzymuję pełną pensję za włożenie tu i ówdzie tylko kilku godzin pracy, aby sprawdzić, czy wszystko działa sprawnie. Zaprogramowałem nawet robota, aby popełniał kilka błędów tu i ówdzie, aby wszyscy byli zadowoleni i mieli poczucie celu, każąc im sprawdzać jego pracę.

Czy to jest oszustwo?

Mój punkt widzenia jest następujący: zapytałeś mnóstwo profesjonalistów z branży IT, którzy cenią sobie aktualną pracę jako "robienie rzeczy w czasie, jaki jest potrzebny do ich wykonania". Co by było, gdybyś zapytał o to tłum prezesów? Albo tłum sprzedawców?

Innymi słowy: zgodnie z większością powyższych odpowiedzi, automatyzacja pracy i otrzymywanie wynagrodzenia w pełnym wymiarze godzin jest nieetyczne; jednak kiedy zmieniasz zdanie swojego pytania i zastępujesz "programistę" "szefem zespołu" nagle nie brzmi to tak źle.

Czy może to zrobić?

4
3
2017-06-30 16:59:23 +0000

Nie znalazłem niczego nieetycznego w twoim pytaniu, aż do

To znaczy, teraz, kiedy dostaję specyfikację, uruchamiam ją w moim programie - wtedy co tydzień lub co jakiś czas mówię im, że skończyłem jego część i każę mu go przetestować. Dodaję nawet kilka błędów tu i ówdzie, aby wyglądało to tak, jakby zostało wygenerowane przez człowieka.

Myślę, że zepsułeś to wszystko przez to.

Pracodawca chce właściwie jednej rzeczy - mieć rzeczy zrobione. Kropka. Jest skłonny poświęcić część swoich dochodów, aby wynagrodzić tych, którzy to robią. Jeśli jesteś wykonawcą, masz umowę i dostajesz wynagrodzenie za to jedno szczególne zadanie. Jeśli jesteś pracownikiem, płacisz za swoją pracę lub za godziny.

Jeśli płacisz za godziny, szacunkowo zarabiasz $X / godzinę, dlatego pracodawca zapłaci ci $Y / godzinę. Albo twoje zadanie zarobi $X i oczekuje się, że będziesz pracował nad nim przez Y godzin i na tej podstawie szacowany jest twój święty.

W twoim szczególnym przypadku oczekuje się, że będziesz przetwarzał arkusze kalkulacyjne X tygodniowo, gdy pracujesz 8 godzin dziennie. Jesteś w stanie, dzięki algorytmowi, który sam wykonałeś, wykonać tę samą pracę w kilka minut. Przyjmijmy, że twoja praca jest wyceniana na podstawie oczekiwanego czasu pracy i wynagrodzenia za godzinę. Stworzenie algorytmu rzeczywiście zwiększa Twoją wartość dla firmy! Walue może być zdumiony przez podzielenie wartości Twojej pracy przez faktyczny czas potrzebny na to.

Problemem jest tu dobrowolne wprowadzenie błędów, aby zamaskować programowe wejście jako człowieka. Dlaczego ten pomysł w ogóle przyszedł Ci do głowy?

Co można zrobić z minimalną szkodą dla wszystkich zainteresowanych?

Skontaktuj się z szefem i poinformuj go, że znacznie poprawiłeś swoją wydajność i poproś o nową pracę. Jeśli zapytasz, możesz powiedzieć, że Twój algorytm był testowany przez 6 miesięcy bez problemów. Możesz zaoferować stworzenie jakiegoś interfejsu użytkownika lub poprawić go bardziej.

Tl;dr

Poprawa wydajności pracy poprzez pisanie makr, programów i innych obejść jest etyczna i będzie nagradzana. Pokazuje Twoje zainteresowanie pracą.

Używanie takiej pomocy i twierdzenie, że była to wyłącznie Twoja praca jest nieetyczne i powinno być unikane. Pokazuje to Twoje zainteresowanie przechytrzeniem pracodawcy.

3
3
2017-06-27 14:38:15 +0000

Czy to nieetyczne? NIE.

Faktem jest, że nie ma jednej etyki, ale wiele różnych. Jest dosłownie tuzin różnych podejść do tego samego problemu, które prowadziłyby do różnych wniosków.

Etyka jest używana, aby rozróżnić, co jest złe, a co słuszne, ale faktem jest, że nie ma absolutnego sposobu, aby to zrobić, ponieważ to, co uważasz za słuszne, mogłoby słusznie zostać uznane za złe z innego punktu widzenia. Co więcej, to, co uważasz za słuszne dzisiaj, może być złe jutro.

Dla tego, co dotyczy Twojego konkretnego przypadku, widzę sytuację w następujących słowach,

  • firma zdecydowała się zachować dotychczasowy system (oszczędzając ogromny koszt zastąpienia go nowszym) poprzez zatrudnienie osoby, która musi wykonać konkretną pracę, na którą przeznaczono budżet.

Czy praca jest wykonywana co miesiąc? Tak.

Czy praca jest wykonywana prawidłowo? Tak (historia błędów nie jest ważna, ponieważ już teraz płacą komuś, aby sprawdził, co się z nimi dzieje)

Jeszcze ważniejsze,

Czy podpisana przez Ciebie umowa wyraźnie mówi, że musisz ręcznie obsługiwać dane? Mało prawdopodobne, ale jeśli wyraźnie o tym wspomina, powinieneś im o tym powiedzieć; w przeciwnym razie nie robisz nic złego, tylko pracę, do której cię zatrudniają.

Firma nie wyświadcza ci przysługi, dając ci pracę, ale płaci za usługę, której potrzebuje, a ty prawidłowo ją wykonujesz. To, jak to robisz, nie jest istotne. Więc oczywiście nie mów im nic i pogratuluj sobie swoich umiejętności (ponieważ nie byli w stanie zrobić tego samego od lat).

3
2
2017-07-03 18:25:14 +0000

Jeden komentarz instruktora z zajęć z etyki:

Komentowałem, że ktoś powiedział o romantycznych związkach, że ukrywanie rzeczy jest czerwoną flagą i prawdopodobnie wskazał problem, nawet jeśli ukrywanie nie było samo w sobie złe.

Profesor powiedział, że to nie była tylko cecha etyki romantycznych związków: w ogóle, w etyce, jeśli coś ukrywasz, prawdopodobnie musisz spojrzeć w lustro. Długi.

Nie widzę w tym szczególnego problemu, że zautomatyzowałeś swoją pracę; mam w dużo mniejszej skali zautomatyzowane części pracy i trzymałem szefa w pętli, jeśli wydawało się to warte wspomnienia. Nigdy nie miałem problemów z automatyzacją czynności, które pamiętam.

*Jednakże, *Państwa zaniedbanie przekazania szefowi istotnych informacji jest złe, a aktywne ukrywanie się poprzez dodawanie fałszywych błędów przy wprowadzaniu danych jest zupełnie nowym poziomem błędu.

Wiedzą Państwo, czy Państwa działania są teraz dobre, czy złe.

2
1
2017-06-30 08:15:51 +0000

Kluczowym pytaniem jest to, co robisz ze swoim wolnym czasem i co oni by z tego zrobili.

Czy firma, dla której pracujesz jest etyczna sama w sobie?

W zdecydowanej większości przypadków jest to bardzo trudne pytanie, na które należy odpowiedzieć, ponieważ wpływ firmy na jej otoczenie może być bardzo pozytywny, bardzo negatywny, a większość czasu znajduje się w szarej strefie, gdzie odpowiedź wymaga raczej wartości subiektywnych niż uniwersalnych.

Niektóre firmy utrzymywały się z niewolnictwa swoich klientów. Niektóre firmy zarabiały pieniądze dzięki wielkim innowacjom, które poprawiły życie każdego z nich. Niektóre firmy dobrze traktują pracowników. Niektóre starają się, ale naprawdę tego nie robią.

To, co robisz, z pewnością nie jest lojalne wobec Twojej firmy, ale jeśli chodzi o etykę, jest to całkowicie niejasne. To, co robisz, to przenoszenie wartości z firmy do własnych rąk. Czy to jest etyczne?

Jeśli wykorzystujesz swoje 35 godzin pracy na cele charytatywne, wątpię, aby ktoś powiedział, że powinieneś poprosić o zastępstwo. Gdybyś używał go do grania w gry wideo i generalnie miał czynności, które tylko podobają się Tobie, wątpię, aby ktokolwiek powiedział, że to, co robisz, jest etyczne.

Klaracje

Wydaje się, że niektórzy komentując tę odpowiedź, dodana przeze mnie złożoność może służyć jako uzasadnienie czegoś, co uważają za oczywiście nieetyczne, ale pozwól mi dodać do tego skomplikowanego argumentu z osobistym doświadczeniem, dlaczego uważam, że "kłamiesz, to jest nieetyczne", za zbyt uproszczone.

W jednej z firm, w której pracowałem, spotkałem się z autorytatywnym stylem zarządzania, który niekiedy okazywał się błędny i nieskuteczny. Zanim w końcu odszedłem, niezliczoną ilość razy doprowadzano mnie do ukrycia inicjatyw, które podejmowałem dla firmy, ponieważ uważano je za stratę czasu, nie będącą częścią moich misji, za coś, co robiłbym dla wygody, gdy naprawdę zajmowałem się wieloma problemami, których mój menedżer nie doceniał (np. myląca ergonomia) lub nie zdawał sobie sprawy (np. zadłużenie techniczne). Nie powierzono mi żadnej odpowiedzialności, a ponieważ kierował mną ktoś, komu brakowało kompetencji, często stawałem przed wyborem: albo stosować się do nieracjonalnego polecenia, albo oszukiwać, by robić rzeczy w sposób bardziej korzystny dla firmy.

Jest to przykład sytuacji, w której bycie lojalnym i etycznym może być czymś przeciwnym.

Dodając do tego, mam mieszane uczucia co do "dobrego wykonywania mojej pracy". Jako programista, wyniki mojej działalności obejmują niszczenie miejsc pracy w celu zwiększenia wydajności i zysków finansowych w kraju, który zna masowe bezrobocie. Rezultaty tej działalności są złożone, a jej etyka jest wątpliwa.

W tych ramach nigdy nie jest oczywiste, gdzie jest etyczne stanowisko pracy. Czasami, może nawet nie ma takiej pozycji. Mój osobisty wniosek jest taki, że najlepszą rzeczą, jaką mógłbym tam robić, jest zarabianie pieniędzy i poświęcanie wolnego czasu na to, co naprawdę uważam za etyczne - być może oznacza to postępowanie zwodnicze wobec pracodawcy. Dlatego też, jeśli znalazłbym się w sytuacji, w której mógłbym zautomatyzować swoją pracę, bardzo poważnie zastanowiłbym się, czy kłamstwo i wykorzystanie zasobów do innych celów może być etycznie poprawne.

1
1
2017-06-30 09:53:22 +0000

Bardzo analogiczna sytuacja:

Jeśli zadzwoniłeś do firmy kablowej, żeby przyjechała do twojego domu, bo chciałeś, żeby zainstalowała nowe linie kablowe do twojego domu, a oni zaoferowali ci sporą cenę (przecież to dużo pracy?)... wtedy się pojawili, tylko po to, żeby znaleźć starą linię już istniejącą (postawioną tam przez niedziałającego konkurenta)... tak, że w końcu będą mogli cię podwieźć w 5 minut... jak rozsądne byłoby dla nich utrzymanie dużego kosztu z szacunku? Przecież zgodziłeś się na wykonywaną pracę, a nie na to, ile pracy to zajęło?

Chodzi o podkreślenie większego punktu. Ten świat jest pełen ludzi, którzy szukają tylko własnych korzyści. Ale w końcu każdy z nich jest od tego przegrany. Kumulatywny efekt tych, którzy chwytają się wszystkiego, co mogą, to świat pełen odpadów i opóźnień. Świat wolniejszy do innowacji, wolniejszy do leczenia chorób, wolniejszy do budowania. Świat oparty na korupcji. Może się wydawać, że straty innego, gdy nie jest znany, są czystą ucieczką. Ale tak naprawdę zawsze jest ofiarą. Przekręt uliczny wydaje się mieć "darmowe pieniądze". Ale ci naprawdę potrzebujący często nie mogą otrzymać pomocy, której potrzebują jako efektu ubocznego. A te pieniądze (i czas), które mogły zostać wykorzystane na coś pożytecznego, kończą się stratą. Może ci się wydawać owocne zdejmowanie z pleców tych, którzy naprawdę pracują, by przynosić korzyści i zyski, i cieszenie się z używania wad, by osiągać zyski, a nie ulepszeń... ale zdaj sobie sprawę, że gdyby każda osoba to robiła (a dlaczego nie powinna?), nigdzie byśmy nie byli. To rzeczywiście taka prawda, że firmy często nie zwracają uwagi na pracowników. Podobnie większość firm może w dzisiejszych czasach powiedzieć to o swoich pracownikach. I w końcu jest to gigant Dylemat więźnia

I jak to jest w tej sytuacji... tak to jest we wszystkich sytuacjach; każdy może zdecydować się nie przejmować się ani trochę potencjalnymi moralnościami. Rzeczywiście etyka wydaje się być pełna subiektywizmu.

Ale w końcu świat potrzebuje aksjomatów, aby w ogóle żyć. I pomimo tego, jak bardzo ktoś może się kłócić, zazwyczaj je widzi, ale po prostu decyduje się wstawić własną rzeczywistość, ponieważ podoba mu się ona bardziej. Nie oznacza to jednak, że aksjomat nie jest prawdziwy, ani że dana osoba nie zostanie pociągnięta do odpowiedzialności przed nimi. Możesz zdecydować, że wymóg jedzenia jest po prostu mirażem, fałszywą społeczną miksturą. Ale i tak zostaniesz pociągnięty do odpowiedzialności za konsekwencje termodynamiki. Rzeczywiście, etyka nie jest zazwyczaj udowodniona w żaden rozstrzygający sposób... ale podobnie nie można już udowodnić, że dwa punkty tworzą unikalną linię (w danej płaszczyźnie). Nie należy się po prostu dziwić, że kiedyś będą trzymać się etyki, o której nie można ich było przekonać.

1
0
2018-12-03 21:27:40 +0000

Nie tylko jest to nieetyczne, ale w wielu przypadkach jest to naruszenie kontaktu.

Kiedy jesteś zatrudniony przez pracodawcę, zazwyczaj zmuszają cię do podpisania kontaktu, który stwierdza, że wszelkie programy, które piszesz, lub przetwarzają twoje dzieło, które automatyzują twoją pracę, lub pomagają w obciążeniu pracą, należą do firmy. Pracuję jako Inżynier Oprogramowania, a wszystko co tworzę pomaga mi w realizacji mojej pracy jest własnością mojej firmy, a nie mojej.

Czy uważasz, że dobrze by to przeszło w twojej następnej potencjalnej rozmowie o pracę? "Oszukałem mojego byłego pracodawcę, żeby płacił mi 40 godzin tygodniowo za około 50 minut pracy." Na pewno ktoś mógłby rozpoznać tamtego geniusza, ale większość z nich odłożyłaby to na później, żeby ich jakoś oszukać.

0
0
2017-06-28 22:08:07 +0000

Punkty nieobjęte innymi odpowiedziami znajdują się w pogrubionych.

Tak, oczywiście oszukiwanie pracodawcy w sposób, w jaki już to robisz, jest nieetyczne i już o tym wiesz. W przeciwnym razie nie czułbyś się zmuszony do wstawiania błędów.

Pytanie, które należy sobie zadać, to: gdybyś pracował w biurze zamiast w domu, a twój szef mógł wpaść w każdej chwili, aby poprosić cię o przejrzenie akt, które aktualnie przetwarzasz, czy powiedziałbyś lub zrobiłbyś coś innego?

Jeśli otrzymujesz wynagrodzenie za godzinę lub wypełniasz kartę czasu pracy, określając ile godzin pracowałeś, kłamiesz, co jest rażąco nieetyczne.

W zależności od regionu, w którym otrzymałeś/aś wynagrodzenie, pozwolone jest, aby Twój pracodawca wymagał od Ciebie pracy w określonej liczbie godzin. Jest to zabronione przed wymaganiem godzin nadliczbowych bez wynagrodzenia , ale nie jest to karta "wyjścia z więzienia bez wynagrodzenia ".

Wiele firm tylko oferuje świadczenia dla pracowników, którzy pracują w określonej liczbie godzin, np. 30+ godz./k , a po odwróconej stronie są zobowiązane do oferowania tych samych świadczeń wszystkim pracownikom, którzy są do nich uprawnieni. Z tego, co wiem, jest to dość standard w USA. U niektórych pracodawców, dokładasz PTO na podstawie liczby dni lub godzin pracy. Jeśli korzystasz z takich świadczeń, domyślnie zgadzasz się na pracę przynajmniej przez tyle godzin, nawet jeśli oznacza to siedzenie przy biurku w biurze domowym i gapienie się pustym okiem na ścianę 7+ godzin dziennie lub wykonywanie pracy ręcznie. Przekazanie pracodawcy, że zautomatyzowałeś/aś swoją pracę i w rzeczywistości nie przepracowałeś/aś wystarczająco dużo godzin, aby kwalifikować się do otrzymywania świadczeń, jest nieetyczne , zwłaszcza gdy pracownik zatrudniony w niepełnym wymiarze czasu pracy przepracowałby 10x tyle godzin, ile by Ci odmówiono.

Jeśli podpisałeś/aś umowę o pracę i zawiera ona klauzulę własności intelektualnej przyznającą firmie prawo własności do wszelkich opracowywanych przez Ciebie własności intelektualnych, są oni już właścicielami skryptów i jest dorozumiane lub wyraźnie określone, że musisz je dostarczyć pracodawcy.

Oświadczyłeś już, że Twoje skrypty od czasu do czasu wymagają modyfikacji, więc Państwa pracodawca będzie musiał zatrzymać kogoś do utrzymania Twoich skryptów bez względu na to czy jest to Państwo lub ktoś inny.

Prawdziwie pozbawiona skrupułów osoba spróbuje powtórzyć Twoją formułę z dodatkowymi pracodawcami, do tego stopnia, że będą oni grabić w kilku pełnych etatów i pracować tylko 1-2 dni w tygodniu.

Nawet jeśli nie byłoby to nieetyczne, nie robisz sobie żadnych przysług w zakresie swojej kariery lub rozwoju zawodowego, jeśli nie poświęcasz czasu na ćwiczenie swoich umiejętności i szkolenie w zakresie dodatkowych technologii. Są kariery w automatyce, które cenią sobie to, co zrobiłeś, i zapłacą ci więcej niż praca, która sprowadza się do ręcznego wprowadzania danych. Jeśli po prostu będziesz kontynuował swoje obecne oszustwo i spędzał resztę czasu na rekreacji, Twoje umiejętności ulegną stagnacji i będziesz miał przerąbane, gdy w końcu zostaniesz zwolniony lub zwolniony.

0
-1
2019-07-10 23:28:49 +0000

Dobrze dla ciebie. Jeśli powiesz swojemu pracodawcy, że doprowadzi to do awansu i większej ilości pracy, to zrób krok naprzód.

Jeśli uważasz, że mówienie o tym spowoduje, że zostaniesz zwolniony, podczas gdy ktoś inny uruchomi twój scenariusz, to trzymaj gębę na kłódkę. Poszukałbym innej pracy na pełny etat i zebrałbym dwie wypłaty.

Jeśli Twoje dziecko jest małe i chcesz spędzić czas w domu, upewnij się, że masz zaoszczędzone sześć miesięcy wydatków na wypadek

Masz dobry interes i nie spieprz tego. Powinieneś napisać instrukcję, jak wykonać tę pracę po staremu i dać ją szefowi. On/ona będzie zachwycony dokumentacją.

-1

Preguntas relacionadas